Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ukraina ("na dziko") 2015. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 18 Sie 2015, 13:10:17 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Na początku naszej wędrówki po Ukrainie było Podole. Zaciekawił nas szczególnie Buczacz.



Tak dzisiaj wygląda Buczacz...





Główna ulica w miasteczku...







A to ratusz w Buczaczu. Oczywiście nieczynny i zaniedbany. Wstrzymany od dawna remont.
Nasz kolega Leszek w lecie 2008 r. był w Buczaczu. W swojej relacji zamieścił fotografię buczackiego ratusza.

http://www.campernetclub.pl/viewtopic.php?t=200

Pomimo, że upłynęło 7 lat od tamtej podróży o żadnej renowacji nie może być mowy. Jedynie rozsypujące się rusztowania okalające wieżę ratusza przypominają, że "renowacja" trwa.

















Na zdjęciach powyżej - klasztor bazyliański z kościołem pw. Podwyższenia Krzyżą Świętego. W budynkach obok kościoła dawne gimnazjum bazyliańskie. Całość ufundował Mikołaj Potocki w latach 1753-70.







Kościół przy klasztorze bazyliańskim - jak widać na zdjęciach powyżej jest utrzymany wzorowo. Może dlatego, że mieści się tu obecnie cerkiew prawosławna.



Ruiny zamku w Buczaczu. Po odbudowaniu go przez Jana Potockiego przetrwał w dobrym stanie do połowy XVIII w.

Dzisiaj, na jego szczycie powiewa banderowska flaga...

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Lechjola



Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: 20 Sie 2015, 09:08:48 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Chociaż byliśmy w Buczaczu wiele razy /Joli przodkowie stąd się wywodzą/ i znamy to miasteczko, to i tak z przyjemnością oglądnęliśmy Twe foto. Tym bardziej, że oddają one atmosferę tego miasteczka. A jest one urokliwe, chociaż tu i ówdzie widać ząb zaniedbań. Szkoda, że nie wiedziałem, że będziesz w tych stronach. Dał bym Ci namiary na miejscowego regionalistę - Jurę, który z wielką pasją oprowadziłby Was po Buczaczu. Nie ma on nic z wspólnego z polskością, a nauczył się języka polskiego, tylko dlatego, że w tym języku można znaleźć wiele materiałów o Buczaczu. Po trudach podróży po Hiszpanii, odpoczywamy na wodach termalnych na Węgrzech - pozdrawiamy wszystkich.


Ostatnio zmieniony przez Lechjola dnia 12 Wrz 2015, 16:04:54, w całości zmieniany 1 raz
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 22 Sie 2015, 21:36:51 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Lechjola napisał:
Szkoda, że nie wiedziałem, że będziesz w tych stronach. Dał bym Ci namiary na miejscowego regionalistę - Jurę, który z wielką pasją oprowadziłby Was po Buczaczu.


Też żałujemy. Ale przed wyjazdem poczytaliśmy sporo materiałów o tym miasteczku.

Po Buczaczu był Jazłowiec. Niestety, dzisiejszy Jazłowiec to wiejskie chaty i ruiny Zamku Jazłowieckiego.












Jazłowiec uzyskał sławę dzięki 14 Pułkowi Ułanów Jazłowieckich.

Więcej : http://www.dobroni.pl/media/grh,grh-14-puj,0,2274,300.html



Ale wyjątkowo zaimponowała nam twierdza w Chocimiu.












Dwie bitwy chocimskie (1621 i 1673) trwale umieściły twierdzę na kartach naszej historii. Warto ją zwiedzić.

Pozdrawiam. Robin.



_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 11 Wrz 2015, 21:43:31 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zwiedzając mijane po drodze miasta, dotarliśmy do Melitopola a następnie na Mierzeję Fedotowa. Według rankingu przeprowadzonego przez portal internetowy The World Geography, mierzeja ta, znajduje się na 13 miejscu wśród najpiękniejszych cudów natury tego typu.

























Brzeg Morza Azowskiego zachwyca swoją innością. Plażę tworzą miliardy małych muszelek. Temperatura wody jest gwarantowana w zakresie 24-26 stopni Celsjusza. Deszcz jest rzadkością. Bywa bardzo upalnie bo wiatr też jest gorący. Są też problemy z wodą, która musi być dowożona. Lecz zawsze jest i nikt jej nie limituje.

Ale na pewno nie można się nudzić. Są na mierzei piękne trasy rowerowe a wyjątkową popularnością cieszy się kitesurfing, oparty na różnych rozmiarów latawcach.
Proszę zobaczyć...















Pobyt na mierzei możliwy jest prawie w każdej " bazie oddycha". Za dobę pobytu płaciłem (za 2 osoby + kamper) ok. 12 zł (po przeliczeniu na zł).
W cenie był prąd, prysznic przez całą dobę i nielimitowana ilość wody.
Świeże ryby (na telefon, z dostawą do kampera) były w cenie 1,50 zł za 1 kg.
Codziennie objazdowe sklepiki dostarczały pieczywo, owoce i warzywa. Oczywiście w każdym ośrodku był sklep spożywczy, czynny cały dzień.
Byliśmy tam w maju i czerwcu. Niczego nie możemy zarzucić temu miejscu. Gdybyśmy mieli wybierać między Morzem Azowskim a pobytem w Portugalii czy Hiszpanii - zdecydowanie wybralibyśmy Morze Azowskie.

Pozdrawiam - Robin.
(CDN)


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Sławcio



Dołączył: 23 Maj 2014
Posty: 14
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 26 Wrz 2015, 08:19:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Bardzo cenne uwagi.
Fotki naprawdę robią wrażenie. Smile

_________________
Pozdrawiam Sławek
Portal
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)