Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Normandia 2011 Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 25 Lip 2011, 18:53:37 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

W czerwcu wybraliśmy się w podróż po wybrzeżu Normandii z nastawieniem dokładnego obejrzenia miejsc związanych z Inwazją Aliantów w Normandii (D.Day.6.06.1944).
Początkiem podróży było urocze nadmorskie miasteczko Mers-les-Bains w którym spotkaliśmy się z naszymi znajomymi z Belgii Janem i Ireną żeby na drugi dzień ruszyć razem dalej.
miejsce "do spania " w mieście ,oczywiście za free Very Happy wyżej w tle piękne Le Treport
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 25 Lip 2011, 19:09:27 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Druga noc niedaleko za Le Treport w Mesnil-Val _plage ,oczywiście na plaży i ..tutaj też się nie płaci Very Happy
Mijamy Dieppe ,następny nocleg (5 euro,bez prądu ,woda ,1 euro) w Saint Valery en-Caux piękne miejsce ,w porcie pod klifem.


Ryby i owoce morza można kupić w porcie...u świętego Mikołaja który dorabia tu poza sezonem
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 25 Lip 2011, 19:47:27 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Po drodze zaczynają się pojawiac pomniki z czasów Pierwszej Wojny
ale i takie ronda
Ścinamy w dół, zatrzymujemy się w Fecamp żeby nabrać wody ,i zwiedzić starą część miasta , pomijamy piękne Etretat (w którym już kiedyś byliśmy ),potem Most Normandii . Przejeżdżamy przez Deauville ,wiadomo ,kurort miejsc nie ma
Potem kątem oka zobaczyłam że porcie stało sporo camperów ale to sobota ,targi Brocante ,a nam nie śpieszno do tłumów. Jedziemy dalej i znajdujemy urocze miejsce ,(to nawet nie miasteczko)nazywa się Villers -sur-mer i campery mogą stać tu pod merostwem od godz 20 do 10 rano następnego dnia ,ależ to proste ,nawet jest toaleta publiczna na terenie merostwa bardzo elegancka ,oczywiście za nic się nie płaci Laughing
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 25 Lip 2011, 20:11:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Tutaj już blisko do plaży wojennych
A nazajutrz Arromanches ,tydzień wcześnej były tu uroczystości związane z rocznicą inwazji można się obkupić w koszulki kubeczki...itp
byliśmy w kinie 360st o wiadomej tematyce
Lechjola



Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: 25 Lip 2011, 21:46:50 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ciekawa relacja fotograficzna. Dobre ujęcia foto, myślę, że to zasługa nie tylko fotografa, ale i dobrego aparatu.
Czy jechaliście we Francji autostradami? Jak tam na północy Francji z opłatami za autostrady? Będę jechał w sierpniu tranzytem przez Francje i wszyscy mnie strasza, że opłaty mogą zrujnować.
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 12:05:55 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzięki Lechu ,aparat nie jest tam jakiś z górnej półki ale nasz Rafał ,potrafi tak wyszukać w necie zanim coś kupi że rzeczywiście wszyscy chwalą te nasze zdjęcia.
Jeżeli chodzi o autostrady to we Francji obok nich są tzw nationalki ,oczywiście bezpłatne i jeżeli można to dobrze jest nimi pojechać .Rzeczywiście raz zapłaciliśmy z 10 euro za nawet nie długi odcinek i tam gdzie było można to szybko z niej zjechaliśmy .
Oczywiście jazda autostradą to wygoda i jak czas goni to trzeba ,ale jak się nie śpieszy to lepiej pojechać lokalnymi ,wiecej się zobaczy .My autostradą jechaliśmy tylko w powrotnej drodze a i tak nie cały czas.
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 12:25:02 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dalej poruszaliśmy się oczywiście wzdłuż morza i co jakiś czas zwiedzając pozostałości z czasów wojny

Cmentarz przy plaży Omaha Beach ,trzeba przyznać że robi wrażenie.

W tym miejscu zaczyna się akcja filmu Szeregowiec Ryan
a to już Pointe du Hoc i olbrzymie leje po bombach
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 13:00:51 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

A to już plaża Utah Beach ,jest tu muzeum. Campery mogą nocować obok ,oczywiście bezpłatnie Very Happy

Ste-Marie du-Mont

W miasteczku Sainte -Mere Eglise wszystko związane jest z pamięcią o alianckim spadochroniarzu który lądując zaczepił się o wieżę kościoła ,wisiał tak jakiś czas udając nieżywego podczas gdy na dole byli niemcy i udało mu się przeżyć .
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 13:06:25 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Tutaj ( ST Eglise) można spać przy kościele oraz zakupić odpowiednią odzież Laughing
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 18:29:43 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dalsza podróż była już bardziej turystyczna. Minęliśmy Mont Saint-Michel,przejechaliśmy przez Cancale
Blisko Saint-Malo nocowaliśmy na campingu cena za WSZYSTKO jak widać
plaża obok campingu
Saint-Malo
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 26 Lip 2011, 18:42:51 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Najdalszy punkt naszej podróży to piękny przylądek Cap Frehel ,tylko pogoda niestety nie dopisała

W drodze powrotnej wstąpiliśmy jednak do Mont Saint -Michel ,żeby przenocować prawie pod samym klasztorem ostatnie zdjęcie słabej jakości ale chodziło mi o iluminację nocną klasztoru.
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 29 Lip 2011, 20:32:37 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Odnoszę wrażenie, że w odnajdywaniu miejsc do przenocowania pomagały Wam stojące już kampery. Noce spędzaliście w zasadzie bezpiecznie. A jak było w dzień, gdy udawaliście się wszyscy na zwiedzanie a wasze kampery pozostawały na zwykłych parkingach ?
Co powodowało, że bez obaw o pozostawiony samochód, mogliście spokojnie
zwiedzać ?

Pozdrawiam - Robin.

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
ewaen



Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 83
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: 02 Sie 2011, 14:23:34 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jak widać podróżowaliśmy w 2 campery więc prawie zawsze ktoś mógł się zostać żeby pilnować . W północnej Francji jakoś nie odniosłam wrażenia żeby trzeba było obawiać się kradzieży ,ale oczywiście zawsze trzeba być czujnym. Zawsze zakładamy taką klamrę zabezpieczającą ale ona i tak podobno nie daje pewności,to tylko tak żeby uspokoić sumienie Very Happy
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 02 Sie 2011, 20:21:51 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ewaen napisał:
...podróżowaliśmy w 2 campery więc prawie zawsze ktoś mógł się zostać żeby pilnować . Very Happy


Podobną możliwość daje kontakt i uzgodnienie z innymi, zupełnie przypadkowymi załogami. Nie zawsze jednak jest to możliwe.
Wychodzi na to, że wspólne podróżowanie z przyjaciółmi jest najlepszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem. I tylko wtedy, każdy postój "na dziko" może być realizowany bez żadnych problemów i bez jakichkolwiek obaw.
Pomijam inne korzyści, jakie daje taki układ. Klub, ma w tym wszystkim istotną rolę. Powoli staje się ona coraz bardziej oczywista...

Pozdrawiam z trasy - Robin.


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)