Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Granada Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 31 Sty 2011, 12:55:08 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Żeby zwiedzić Granadę i Alhambrę - arcydzieło architektury arabskiej, zatrzymamy się tutaj : http://www.campingsonline.com/reinaisabel/
Na zwiedzanie trzeba poświęcić minimum 2 dni. Startujemy wczesnie rano, korzystając z taksówki którą chętnie zamówi dla nas recepcja kempingu. Podjedziemy pod same kasy sprzedające bilety wstępu. O tej porze i po sezonie kolejki powinny być znośne. Wstęp kosztuje 12 eu od osoby.
A tak to wygląda...



















Pozdrawiam - Robin Idea
cdn

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Lechjola



Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: 31 Sty 2011, 15:57:55 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Tak, Granadzie może nadać miano - ciekawego miejsca. Znane przysłowie hiszpańskie mówi: „Kto nie widział Granady, ten nic nie widział”.
Chociaż w samej Granadzie jest kamping, niemalże w centrum miasta, przy ..... ul. Jana Pawła II, to ja potwierdzam opinię Robina i polecam również Kamping Reina Isabel w miasteczku La Zubia.
Autobusy do Granady chodzą co 15 min. Miasteczko leży niemalże przy samej Granadzie, ale nie ma tu atmosfery wielkomiejskiej, a czujemy klimat małych hiszpańskich miasteczek. Idealnie nadaje sie na spacery. Kierując sie drogowskazami do misteczka La Zubia dojechać jest trudno, może podam współrzędne kampingu. Wydaje się mi, że na stronie kampingu tych współrzędnych nie ma. N 37 st. 7 min. 29sek.
W 3 st. 35 min. 12 sek.

Lech
ptasznik



Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 24
Skąd: Tarnów

PostWysłany: 31 Sty 2011, 19:28:33 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Fajnie, że o tym piszecie. Wybieram się w tym roku w tamte rejony i Granada jest na moim szlaku. Smile
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 31 Sty 2011, 20:24:34 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Trochę może nie w temacie ale...pamietam taką balladę:

"Już w gruzach leżą Maurów posady,
Naród ich dźwiga żelaza,
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
Ale w Grenadzie zaraza.
Broni się jeszcze z wież Alpuhary,
Almanzor z garstką rycerzy,
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy.
O wschodzie słońca ryknęły spiże,
Rwą się okopy, mur wali,
Już z minaretów błysnęły krzyże,
Hiszpanie zamku dostali.
Jeden Almanzor, widząc swe roty
Zbite w upornej obronie,
Przerznął się między szable i groty,
Uciekł i zmylił pogonie.
Hiszpan na świeżej zamku ruinie,
Pomiędzy gruzy i trupy,
Zastawia ucztę, kąpie się w winie,
Rozdziela brańce i łupy.
Wtem straż oddźwierna wodzom donosi,
Że rycerz z obcej krainy,
O ważne posłuchanie co rychlej prosi,
Ważne przywożąc nowiny.
Był to Almanzor, król muzułmanów,
Rzucił bezpieczne ukrycie,
Sam się oddaje w ręce Hiszpanów,
I tylko błaga o życie.
„Hiszpanie!” — Woła — „Na waszym progu
Przychodzę czołem uderzyć,
Przychodzę służyć waszemu Bogu,
Waszym prorokom uwierzyć.
Niechaj rozgłosi sława przed światem,
Że Arab, że król zwalczony,
Swoich zwycięzców chce zostać bratem,
Wasalem obcej korony.”
Hiszpanie męstwo cenić umieją,
Gdy Almanzora poznali,
Wódź go uścisnął, inni koleją
Jak towarzysza witali.
Almanzor wszystkich wzajemnie witał,
Wodza najczulej uścisnął,
Objął za szyję, za ręce chwytał,
Na ustach jego zawisnął.
A wtem osłabnął, padł na kolana,
Ale rękami drżącemi
Wiążąc swój zawój do nóg Hiszpana,
Ciągnął się za nim po ziemi.
Spojrzał dokoła, wszystkich zadziwił,
Zbladłe, zsiniałe miał lice,
Śmiechem okropnym usta wykrzywił,
Krwią mu nabiegły źrenice.
„Patrzcie o giaury! Jam siny, blady,
Zgadnijcie czyim ja posłem?
Jam was oszukał, wracam z Grenady,
Ja wam zarazę przyniosłem!”...

Śpiewał mi ją ojciec dawno, dawno temu. Umiem ją nawet zagrać na gitarze. W Granadzie i Alhambrze nigdy nie byłem. Słowa i muzykę tej ballady mam jednak ciągle w uszach i wiem, że kiedyś muszę tam pojechać. Rolling Eyes
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 08 Lut 2011, 22:44:48 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

I jeszcze kilka zdjęć z Alhambry...














Pozdrawiam - Robin Idea

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 06 Mar 2011, 22:11:15 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

kazbar napisał:

Ja wam zarazę przyniosłem!”...

W Granadzie i Alhambrze nigdy nie byłem. Słowa i muzykę tej ballady mam jednak ciągle w uszach i wiem, że kiedyś muszę tam pojechać. Rolling Eyes


I się zaraziłem.
Takie miejsca dają najcenniejsze doznania. Cenniejsze od bezmyślnego smażenia się na plaży czy objazdowego "zaliczania" modnych kurortów. Jest sens w tym, żeby wcześniej zapoznać się z historią takich niezwykłych, nie mających sobie równych w świecie, osobliwości. Bo Granada taką jest...
Dopiero pod koniec XX wieku Hiszpanie zaczęli poznawać swoją islamską przeszłość. Zawsze byli dumni ze swojej czystej krwi i żaden hiszpański katolik nie przyjmował do świadomości faktu, że ma Maurów wśród przodków. Dzisiaj muszą pogodzić się z faktem, że prawie we wszystkim, co określali jako „czysto hiszpańskie” - w architekturze, temperamencie, poezji i muzyce, a nawet w języku – jest domieszką mauretańskiego dziedzictwa.
Maurowie byli Arabami z Damaszku i Medyny dowodzącymi armiami berberyjskich poddanych. Armie nie zabierały ze sobą kobiet. Żołnierze mieli do dyspozycji jasnoskóre niewolnice z podbitych Hiszpańskich prowincji.
Z tej mieszaniny ras i kultur wykwitła cywilizacja Maurów.
Ta trwająca ponad 900 lat rzeczywistość, zmieniła oblicze i duszę Hiszpanii na zawsze. Gdy kilka lat temu po raz pierwszy wyjeżdżałem do Hiszpanii i poczytałem sporo o historii tego kraju, na wszystko co tam zobaczyłem popatrzyłem przez pryzmat maurowskiego wpływu.

Pozdrawiam - Robin Idea

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 10 Mar 2011, 15:41:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry











Tutaj w Granadzie był koniec panowania Maurów. A co z początkiem ?
Pierwszy przeprawił się z Afryki wódz Tarik ibn Ziyad. Na 4 pożyczonych łodziach przepłynął z końmi i żołnierzami z Ceuty do Gibraltaru. Zdobył przyczółek i wrócił po resztę swojej armii. Wiosną 711 r. ruszył z armią 12 tysięcy muzułmanów na północ.
Nad Rio Barbate, jego armia spotkała pospiesznie zebrane siły hiszpańskich Wizygotów króla Roderyka.
"Przed nami wróg, za nami morze"- zakrzyknął Tarik- "nie mamy wyboru, musimy zwyciężyć"! Dla słabej władzy Wizygotów bitwa nad Barbate była śmiertelną raną. Król Roderyk zginął a chrześcijańska armia została rozbita. Rozpoczął się podbój Hiszpanii. Trwał 900 lat. Historia zatoczyła koło...

Pozdrawiam - Robin Idea

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)