Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Bułgaria Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 09 Sty 2011, 19:15:20 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Wiosną ubiegłego roku odwiedziliśmy "kamperem bez silnika" Bułgarię (przez Słowację, Węgry i Rumunię).
Trasa w wielkim skrócie:
- Słowacja, z racji startu w Szczawnicy przecięta biegusiem jak z bata.
- Węgry - przystanek Tokaj i...komary, ilości jakich nigdy nie widziałem (powódź)
- Rumunia - Bukareszt i wizyta w Ambasadzie RP z karteczkami do głosowania, Konstanca, granica rumuńsko-bułgarska
- Bułgaria - wybrzeże Morza Czarnego od granicy rumuńskiej po turecką
- Bułgaria - Dolina Róż
- Rumunia - Tasa Transfogarska
- Węgry - przystanek Tokaj i...łyk Tokaju (komary odpuściły)
- Słowacja - przecięta biegusiem.

Dwa tygodnie caravaningu, rozglądania się tu i tam, ostrego zwiedzania ale też byczenia się i odpoczynku.
Nie powaliła mnie jednak Bułgaria na kolana.
Marne kempingi, brudne dzikie plaże (śmieci), bezpłciowa architektura i jakoś tak..."jak za komuny"...

Chętnie odpowiem na każde pytania.

Rut okiem w Morze Czarne



Koncert kobziarza w Neseberze


Na kempingu "Delfin" u wrót Turcji
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 09 Sty 2011, 21:47:15 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zenek napisał:
Pozostaje tylko jedna wątpliwość –bezpieczeństwo podróży. Kazek czy możesz coś więcej na ten temat powiedzieć...
Zenek


Bułgaria i Rumunia to kraje bardzo bezpieczne.
Rumunię dwa lata wcześniej objechaliśmy samotnie w kółko. Od południa po północ, od zachodu po wschód. Nocowaliśmy gdzie popadło...na stacjach benzynowych na kampingach czy na tzw."popas turistic" (czyli niby polach namiotowych). Rumuni są bardzo serdeczni, chętni do pomocy i niezwykle gościnni.
Zarówno wtedy, jak i teraz nie mieliśmy żadnych problemów z podróżowaniem, spaniem, policją, zakazami czy nakazami.
To samo Bułgaria i Bułgarzy. Na widok polskiej rejestracji machają serdecznie już z daleka. Cenią i lubią Polaków.

PS. Żona złapała temperaturę, diabli wiedzą dlaczego. Nagle z dnia na dzień. Poszedłem więc szukać termometru (został w domu). Pierwsze kroki skierowałem (a jakże) do "recepcji" kempingu (w Bułgarii). Pani właścicielka rozłożyła ręce w geście "nie mam" ale po krótce postawiła cały kemping na baczność. Termometr! Kto ma termometr! Polka ma temperaturę!!! Biegała po placu jak poparzona aż w końcu wydłubała go u jakiś Czechów. Mało tego, przyniosła miejscowe tabletki, kubek z wodą do popicia , numer telefonu do miejscowego ośrodka zdrowia i namiary na najbliższą aptekę.
Długo jeszcze stałem jak wryty nie mogąc wydusić z siebie słów podzięki.

Chciałem "po bułgarsku" ale nic nie przychodziło mi do głowy...
Skończyło się na "thank you very much" (jak idiota jakiś...).
Ech, języka w gębie brakło dla przyjaciół w tak ważnym momencie!!!
Zamurowała mnie na amen gościnność i troska.
Takiej już dzisiaj nie spotkasz. Brawo Bułgaria. compress
Kimtop



Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 36
Skąd: Opoczno

PostWysłany: 10 Sty 2011, 10:58:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

W 2009 roku jadąc do Grecji znależliśmy w okolicach Emony fajną miejscówkę.Ogrodzony plac z restauracją ,nad samym brzegiem morza.Wszystko oczywiście z innej,poprzedniej epoki.Staliśmy tam dwa dni za 2,5Euro.
W ubiegłym roku, wracając z Turcji, zajeżdżamy na nasz placyk i szok.Chcą od nas 30euro za dzień postoju Shocked .Bez prądu,woda 100metrów dalej w toj-toju.To nie był kemping,tylko plac obok starej Gs-owskiej knajpy. Leżaki i parasole na plaży płatne (rok wcześniej free).
Ogólnie Bułgaria wywarła na nas bardzo złe wrażenie.Oczywiście poza perełkami typu Neseber.
Oni żyją jeszcze w poprzedniej epoce.Drogi tragedia.Brudno,byle jak.Nikomu nic się nie chce robić.nic nie remontują,o nic nie dbają.Tylko wzdłuż wybrzeża budują się nowe kombinaty turystyczne.Płatność kartą tylko na niektórych dużych stacjach benzynowych.Na mniejszych i na prowincji tylko gotówka.
Oczywiście jest to nasza subiektywna opinia.

Jeszcze taka ciekawostka.
Na drodze ekipa malowała pasy i policjant kierował ruchem.Kiedy staliśmy w kolejce,wziąłem do ręki aparat chcąc zrobić zdjęcie.Na to podszedł do mnie Bułgar,który stał obok swojego auta i powiedział żebym schował aparat bo policjant może mi go zabrać.Robienie zadęć policji jest zapronione.

_________________
Pozdrawiam Marek
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 30 Maj 2013, 10:29:07 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kimtop napisał:

Oni żyją jeszcze w poprzedniej epoce.Drogi tragedia.Brudno,byle jak.Nikomu nic się nie chce robić.nic nie remontują,o nic nie dbają.Tylko wzdłuż wybrzeża budują się nowe kombinaty turystyczne.Płatność kartą tylko na niektórych dużych stacjach benzynowych.Na mniejszych i na prowincji tylko gotówka.
Oczywiście jest to nasza subiektywna opinia.


No i niestety. Nic się nie zmieniło. Doszło tylko "warczenie" na turystów.
Tylko jedną noc spędziliśmy w Bułgarii, wyłącznie dlatego, że zajazd przydrożny na ktorym się zatrzymaliśmy prowadzony był przez Turka i miał całą turecką załogę. Podpowiedzieli nawet, ze mogę umyć samochód, uzupełnić wodę i opróżnić kasetę. Oczywiście wszystko gratis. Na pamiątkę zostawiłem właścicielowi drewnianego orła (z Pienin) którego powiesił w głównej sali restauracji. Pojedliśmy, "popiliśmy" i pojechaliśmy dalej...
Oczywiście do Turcji!

Pozdrawiam - Robin.


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 22 Lis 2013, 20:47:13 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jednak droga powrotna przez Bułgarię zaskoczyła nas doskonałą jakością. Od Edirne w Turcji aż do Vidinu była wyśmienita. A przekroczenie granicy z Rumunią na Dunaju odbyło się nowym, nowoczesnym wiaduktem Vidin - Calefat. Przejście graniczne jest nowoczesne i funkcjonalne.

Proszę zobaczyć...









Przejazd przez wiadukt kamperem kosztuje 6 euro.



Rumuńska część trasy jest bardzo malownicza. A pod koniec października ma wyjątkowy urok.





Pozdrawiam - Robin.


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)