Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Kodeks honorowy - etykieta karawaningu Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
ML



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 18
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:10:58 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-01-24
23:33
Chciałbym zaproponować nową inicjatywę dla braci kamperowej.
Zainspirowało mnie zachowanie kierowcy innego kampera. Rzecz się działa w Niemczech i miałem podróż pełną przygód polegających na awariach silnika. Usterka niestety była bardzo poważna, ale ja jako pewny siebie chłop, który musi się znać na samochodach i wszystkim z tym związanych (bo inaczej to wstyd przecież ) próbowałem dokonać naprawy. Nie miałem zielonego pojęcia, co mogło się zepsuć i gdzie to się w silniku znajduje, ale drogą dedukcji myslałem, że znajdę rozwiązanie (nic nie znalazłem i o mało nie zepsułem bardziej), nie o tym jednak chciałem tu wspomnieć, otóż mocując się i wywijajac pod samochodem na parkingu przy autostradzie niemieckiej w pewne chwili podjechał inny kamper. Wysiadł z niego kierowca i pełny zatroskania wypytał mnie o przyczynę awarii, objawy itp. Bardzo chciał pomóc ! Niestety znał się tak samo jak i ja, a może nawet jeszcze gorzej i mimo dwóch głów nic nie wskuraliśmy. Nie chcąc go zbytnio zatrzymywać w podróży, podziękowałem i zapewniłem, że dam sobie radę i wszystko będzie OK. Mocno był zawiedziony, że nie mógł mi pomóc, a przecież wcale nie musiał, ale jak mi tłumaczył no jak to by było, inny kamper ma problemy, a on też kamperem - trzeba sobie pomagać.
Tak sobie pomyślałem, że możnaby spisać takie wzory zachowań tak, jak to robią np. narciarze, z tego co wiem, to oficerowie WP mają swój kodeks honorowy. Może i my byśmy spróbowali ??
Pozdrowienia.

_________________
To tylko MATRIX !
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:12:49 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin
2007-06-16
18:49
"ETYKIETA to ustalony i obowiązujący sposób zachowania się w pewnych środowiskach” a na pewno jest czymś w rodzaju Kodeksu Honorowego.
Ta która nas interesuje, karawaningowa - to powszechnie uznany za obowiązujący zbiór zwyczajów które powinny nas obowiązywać.
Z tych które należy obowiązkowo wymienić to poczucie odpowiedzialności za swoje postępowanie, solidność, koleżeństwo wobec innych załóg, powaga oraz – co wielu zdziwi – poczucie humoru.
Etykieta obejmuje również wszelkie poczynania związane z historią i tradycjami karawaningu oraz ze zwyczajami współcześnie powstającymi które coraz mocniej wrastają w karawaningową codzienność.
I przy tej okazji należy podkreślić, że wszystkie one nie mogą mieć przedmiotowego charakteru towarzyszącego tylko karawaningowi lecz posiadać w tym ciągle rozwijającym się ruchu wszystkie cechy podmiotu.

Zasadniczymi znamionami etykiety karawaningowej muszą stać się takie cechy jak:

- Życzliwość - ta zwykła, ludzka – pozwalająca obdarzyć innych pozytywnymi cechami naszej osobowości.To uśmiech i podanie ręki.To odruch przychylności dla innych, pomimo, że samemu się jest w kłopocie i chętnie przyjęło by się pomoc, tyle, że może ktoś bardziej tej pomocy potrzebuje.
Pomocy – okazywanej w każdej sytuacji. Przybierającej postać zwykłej uczynności i bezgranicznego poświęcenia, zawsze wtedy gdy sytuacja tego wymaga. Każdy ma prawo oczekiwać podania mu w potrzebie pomocnej dłoni, życzliwego krytycyzmu, lojalności i solidarności.

-Przyjaźń – której początkiem staje się sąsiedztwo na kempingu czy wspólny przejazd tą samą trasą.

-Kultura – wymagająca zwyczajnego i naturalnego szacunku dla innych. Wymagająca uśmiechu gdy jest o to najtrudniej. Wymagająca zachowania godności własnej i godnego traktowania innych.

Jesteśmy karawaningową wspólnotą a świadomość przynależności do niej spaja nas więzami wzajemnego szacunku i koleżeństwa.
W najbliższym czasie postaram się wymienić wszystkie najistotniejsze zasady karawaningowego savoir-vivre. I nie ukrywam, że liczę na Waszą pomoc w ich tworzeniu.
Pozdrawiam - Robin

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"

Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 17 Cze 2014, 21:37:02, w całości zmieniany 1 raz
ML



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 18
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:15:58 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-06-17
21:37 No to roboty moi mili.
Proponuję preambułę: "Jako uczestnik karawaningowej wyprawy miej na uwadze poniższe zasady:"
Oczywiście to tylko propozycja, ale od czegoś trzeba zacząć. Zachęcam do poprawek lub innych propozycji.
Co do tresci kodeksu, to proponuje:
"POMOC NA DRODZE
W przypadku, gdy zobaczysz inny pojazd karawaningowy, który ma problemy z dalszym kontynuowaniem jazdy (np. usterka pojazdu, wypadek itp.), postaraj się pomóc. Pamiętaj ! Nawet gdyby to była tylko zwykła rozmowa, to bardzo pomaga osobom w kłopocie, a Ciebie niewiele to kosztuje."
"ZACHOWANIE NA KEMPINGU - MIEJSCU POSTOJOWYM
To, że odreagowujesz swoje, nie musi się podobać innym. Miej to na uwadze i postaraj się ograniczyć hałas i wszelkie uciążliwości do minimum. Nie zakłócaj wypoczynku sąsiadów."
W tym miejscu wena mnie opuściła Jak wróci, to spróbuje coś dodać.
Pozdrowienia.

_________________
To tylko MATRIX !
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:18:31 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin
2007-06-21
00:08
Zgodnie z obietnicą podaję kilka „żelaznych”zasad związanych z etykietą karawaningową .Oto one:

1.Kierowcy karawaningowi w czasie jazdy pozdrawiają się nawzajem .Czynią to poprzez uniesienie ręki .Tak jest w całej Europie .Ten piękny zwyczaj,jest tak miły,że warto go podtrzymywać.

2.Zachowanie na kempingu musi być zawsze zgodne z zasadami dobrego wychowania a poza krajem nie powinno przynosić ujmy czy wstydu "polskiej społeczności karawaningowej".

3.Na kempingu pozdrawiamy każdego .Czynimy to krótkim „halo” do którego zawsze ale to zawsze przyklejamy uśmiech . Na żadnym kempingu w europie nikt obok siebie nie przechodzi obojętnie.

4.Załogi przebywające już na kempingu powinny udzielać informacji ,porad i pomocy załogom przyjeżdżającym na kemping .Taka pomoc jest szczególnie cenna w czasie niepogody czy po zapadnięciu zmroku.

5.Na kempingach nie prowadzimy transakcji handlowych pomimo,że jesteśmy Polakami i mamy to we krwi.

6.Na kempingu czy też na każdym innym miejscu postoju nigdy nie ustawiamy samochodu (przyczepy) w taki sposób,że nasze drzwi wejściowe wychodzą na drzwi wejściowe naszego sąsiada . Nawet nie próbujmy wyjednać jego zgody na odstępstwo od tej zasady.

7.Wjeżdżając w nocy na kemping (po 22.00) nie zajmujemy się pracami gospodarczymi .Wszelkie czynności tego typu odkładamy do dnia następnego .Gasimy silnik i udajemy się spać.

8.Chcąc opuścić kemping o świcie upewniamy się wcześniej czy nie zakłócimy snu sąsiadom .Jeżeli tak się stanie – rezygnujemy z takiego zamiaru.

9.Podłączając się do prądu nie możemy powodować nawet chwilowego braku zasilania u naszych sąsiadów .Gdy okaże się to niezbędne uprzedzamy ich o tym.

10.Nie wpraszamy się do sąsiadów,żeby (co jest nagminne) „zobaczyć jak mają w środku”.Jeżeli ktoś sam Was nie zaprosi nawet nie myślcie o tym,aby tak postąpić.

11.Do starszych karawaningowców zwracamy się z szacunkiem i zgodnie z zasadami przyjętymi przez cywilizowane społeczeństwa.

12.Okres czasu od godz.22.00 do 7-mej rano jest na wszystkich kempingach świętością .A za granicą to już aż do przesady .W zasadzie tylko w Polsce są od tego odstępstwa .
Wielu "karawaningowców",chcąc za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę urządza głośne przyjęcia,głośno ustawia radio czy też głośno prowadzi rozmowy . Zupełny brak wyobraźni pozwala takim ludziom ignorować obecność innych, gdyż swój pobyt uważają za najważniejszy .Postawa żenująca ale wymaga bezwzględnej reakcji . Zawsze wtedy należy powiadomić recepcję (telefonicznie) a gdy to nie przyniesie skutku – policję .Brak jakiejkolwiek reakcji ośmiela i z pobytu na kempingu czyni koszmar. Jednak do tradycji takich miejsc (kempingi,pola namiotowe itp.) należą wieczorne spotkania przy ognisku,gdzie się śpiewa i gra na instrumentach. Bezwzględnie taką imprezę należy zakończyć przed północą

13.Mycie samochodu (przyczepy) na stanowisku kempingowym jest niedopuszczalne.

14.Zrzut brudnej wody może mieć miejsce tylko i wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych . Gdy nie ma takiej możliwości brudną wodę ,posługując się np. wiadrem wylewamy do ubikacji.

15.Nie nocujemy w miejscach które są zaśmiecone .Zawsze zabieramy ze sobą swoje śmieci .Nie zaszkodzi nawet posprzątać po „turystach” którzy nie są godni tego miana .Śmieci przechowujemy włożone do co najmniej dwóch worków foliowych . Tu nie oszczędzamy . Worków pozbywamy się w najbliższym śmietniku komunalnym.

16.W razie wypadku,awarii czy z innych przyczyn należy bezwzględnie udzielić pomocy załodze innego kampera bądź samochodu z przyczepą .
Czynimy tak nawet kosztem rezygnacji z dalszej jazdy i własnych planów turystycznych w tym dniu . Dotyczy to sytuacji na drodze jak i na kempingu .Zakres pomocy powinien być taki na jaki nas stać i jaki możemy zaoferować . Pamiętajmy,że nawet dobra rada (pomysł) może stanowić ogromną pomoc.

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"

Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 12 Gru 2013, 22:47:11, w całości zmieniany 2 razy
eeik



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 25
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:23:59 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

eeik
2007-06-21
09:06
Ja odnośnie pkt 6 - Robin
Mam nadzieję, że to sie tyczy tylko załóg dla siebie obcych.
Bo ustawiając tak kampióry w grupie znajomych - zamiera życie towarzyskie Wink

_________________
Pozdrawiam Ewa
ML



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 18
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:25:10 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-06-21
10:04
Brawo Robin, piękna robota.
Pozwolę sobie dodać kilka uwag do poszczególnych punktów.
Pkt 1 Uważajmy z tym punktem, bo widziałem kierowcę kampera, który ledwo panował nad pojazdem i gdyby chciał mnie pozdrowić, to mogłoby się skończyc to wypadkiem. To samo na autostradach - ciężko jest się pozdrawiać, bo przy większej odległości samochodów mijających się i dużych prędkościach ciężko dostrzec kierowcę. Zauważyłem, ze w Polsce kamperowcy chętnie sie pozdrawiaja, zwłaszcza na polskich rejestracjach, ale np. będąc we Włoszech nikt mi na pozdrowienia nie odpowiedział. W związku z tym polemizowałbym czy rzeczywiscie jest tak w całej Europie.
Pkt 2 Jak najbardziej TAK !! Podpisuje się pod tym wszystkimi kończynami ! Z tym, że pkt 3 wchodzi w zakres pkt 2.
Pkt 4 Też piekny zapis.
Pkt 5 Szczerze mówiąc nie spotkałem sie z takimi zachowaniami.
Pkt 6 Tutaj w miarę możliwości, bo czasami nie mamy dużego wyboru w konfiguracji ustawienia kampera zwłaszcza na miejscach postojowych. warto jednak przed manewrami spytać sąsiadów, czy nie mają większych zastrzeżeń do naszych planów ustawienia (a może mają lepszy pomysł, którego Ty nie widzisz)..
Pkt 7 i 8 nie podlegają dyskusji. Tylko mozna zgrupować je w jeden punkt.
Pkt 9 OK
Pkt 10 Uważam, że takie zaglądanie bez zgody to po prostu zwykłe chamstwo, takich rzeczy absolutnie nie wolno robić. A jesli już zostaniemy zaproszeni, to obowiązuje pkt 2.
Pkt 11 Szacunek ogólnie do drugiego człowieka jest szczególnie porządany i nie tylko na kempingach.
Pkt 12 Tutaj bym podchodził ostroznie do tych godzin, bo będąc na południu Europy np Włochy, to życie zaczyna się budzić własnie po 22. Właśnie wtedy zaczyna się czas kolacji i nikt nie mysli o spaniu (łącznie z małymi dziećmi).
Pkt 13 i pkt 14 Robiąc takie rzeczy na kempingu zagranicznym moglibyśmy się narazić na wysoką karę (zwłaszcza na Północy Europy i w Niemczech).
Pkt 15 Żal patrzeć czasami na sterty śmieci pozostawione po pseudo-turystach. Bez komentarza.
Pkt 16 O tym pisałem już w moim poprzednim poście, więc nie bedę sie powtarzał.
Pozdrowienia.

_________________
To tylko MATRIX !
ML



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 18
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:27:29 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-06-21
13:20
Po to własnie coś takiego trzeba stworzyć, żeby później jak najszerzej rozpowszechnić, a nie robić sztukę dla sztuki.
Niemniej jednak daleki jestem od wdrażania jakiegoś restrykcyjnego zespołu przepisów, który nieprzestrzegany (jak bushido) będzie skutkował poważnymi reperkusjami. Raczej niech to bedzie zbiór zasad, które wyróżnią nas pozytywnie wśród turystów.
Pozdrowienia.

_________________
To tylko MATRIX !
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:28:42 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin
2007-06-21
15:33
ML - dziekuję za słowa krytyki i chęć dalszej pracy nad stworzeniem jednolitego,powszechnie uznanego zbioru zasad. Jak zdołaliście zauważyć każdy z nas a też każdy z czytajacych te zasady widzi każdy problem inaczej. Lecz od czegoś trzeba zacząć. Nie wyobrażam sobie turystyki karawaningowej uprawianej w myśl sloganu "róbta co chceta". Mamy niełatwe zadanie. To co napisałem to wynik kiluletnich obserwacji podczas podróży po europie i kraju. Napiszcie o swoich spostrzeżeniach. Musimy przy tym pamietać ,że nasze zachowanie obserwują nasze dzieci. To nas obliguje do przyjęcia stosownych norm.
Serdecznie pozdrawiam - Robin

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 03 Lis 2007, 08:31:20 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Pablo de BONKOWSCY
2007-07-07
11:55
Witam serdecznie, camperfanów i miłosników.
Bardzo dobry i trafny pomysł z tym kodeksem zachowań !
Rewelacja takie działania uprzyjemnią i usprawnią wakacyjne przygody camperowe.
Myślę że warto bedzie jeżeli taki kodeks już gotowy bedzie wszędzie i mocno promować i rozpowszechniać!!!
Myślę że my jako firma Bońkowscy na naszej stronie www też byśmy chcieli go pokazywać i promować aby Ci wszyscy nasi nowi klienci zarówno wynajmujący (mający małe doświadczenie ) i zakupujący u nas campery poznawali dobre nawyki camperowego życia. Jeżeli temat zostanie zamkniety w imieniu załogi proszę o zgodę na możliwość publikowania kodeksu na naszej stronce.
Saludos. Pablo
omega
Gość





PostWysłany: 03 Lis 2007, 19:35:10 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Witam
tak to powinno być ,ale z wlasnych obserwacji wiem że tak w praktyce nie jest i powinno się te zasady na różnych forach carawaningowych , spotkaniach i zlotach nagłaśniać byśmy dorównali do innym.

Pozdrawiam
Marian
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)