Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Turcja - kraj czterech mórz... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 19 Gru 2008, 11:57:53 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Witam!
O Turcji chcę opowiedzieć w realiach jednego kilkutygodniowego urlopu. I jeżeli ktoś, zdecyduje się poświęcić sześć dni na podróż w obie strony - to warto tam pojechać. Tak serdecznych i gościnnych ludzi nie spotkałem nigdzie, w żadnym kraju, spośród tych, które odwiedziłem. Najlepszą porą na podróże po Turcji jest przełom września i października. Moje słowa niech zilustrują zdjęcia...



Granica z Bułgarią, już po stronie tureckiej. Budowa nowoczesnej drogi szybkiego ruchu. Pewnie dziś jest już gotowa.



Drogi w Turcji są bardzo dobre. Lepsze niż w Polsce.



Turecka autostrada. Ta prowadzi do Stambułu.



A to już Stambuł...



Wiadukt (Galata) nad cieśniną Dardanele.



Wjazd na wiadukt. Płatny. Wybrałem trasę pierwszą z lewej. Przed bramką okazało się, że potrzebna jest specjalna karta magnetyczna, której oczywiście nie miałem. Spodziewałem się jednej ze znanych mi form płatności. Nie dało się zawrócić ani zmienić pasa. Za mną dziesiątki samochodów... Struchlałem... Spokojnie podszedł do mnie kierowca stojącego za mną samochodu, uśmiechnięty - i powtarzając w kółko coś w rodzaju "polonia - walesa", "polonia - walesa" - swoją kartą otworzył szlaban, życząc szczęśliwej podróży i odmawiając przyjęcia pieniędzy. Nikt nie trąbił, nie złorzeczył - choć trwało to sporą chwilę. Szok - wywołany turecką życzliwością długo mnie nie opuszczał...



Przejazd wiaduktem Galata...



Wdok z wiaduktu na wejście do cieśniny.

Stambuł dobrze jest zwiedzić zaraz po wjeździe do Turcji. W drodze powrotnej może być różnie. Bo to "nie po drodze" i czasu mało. A tak - na luzie i starannie. Żeby zachować wrażenia do końca życia...

Pozdrawiam - Robin

CDN
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 24 Maj 2009, 13:49:27 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Podróżując po Turcji natknąłem się na prawdziwą "turystyczną perłę". Jest nią wyspa na morzu Egejskim - Bozca Ada, na którą można sią dostać tylko promem odpływającym z miasteczka portowego Odunluk Iskelesi.
Powierzchnia wyspy wynosi 37 km kw. Wyspa nie jest kurortem. Od 3000 lat uprawia się tu winogrona i produkuje wina z lokalnych winnic. Na wyspie jest jeden posterunek policji, jeden bankomat i jeden mini-market.

Tym promem, po 40 minutowym rejsie dostaniemy się na wyspę. Koszt 5 YTL (ok. 9 zł ). Powrót jest "trochę droższy".







Godziny odpływania promu...



Port rybacki na wyspie.



Zatrzymać się można u stóp twierdzy, obok wypożyczalni skuterów. Koszt to 10 YTL (ok. 18 zł) za dobę wraz ze wszystkimi mediami tzn. woda, prąd, WC.



Wyspa posiada 12 zatok i przepiękne dzikie plaże, do których bez problemu można dojechać. Postój kamperem na takich plażach jest bezpłatny.












Dojazd do jednej z plaż...



W kolejnym odcinku - więcej o samej wyspie.
Pozdrawiam - Robin
CDN
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 27 Maj 2009, 11:24:24 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Na wyspie są przyzwoite drogi. Bez problemu można dojechać wszędzie.
Całą wyspę objechałem skuterem, docierając do najmniejszych zakamarków.



Jest też jeden kemping. Kto nie lubi stać na "dziko" - może skorzystać...



Wyspa obfituje w lasy, wprawdzie nie takie jak nasze ale zawsze coś...




Na plażach uprawia się osobliwe sporty ..









Pozdrawiam - Robin Idea


Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 29 Sty 2014, 15:16:08, w całości zmieniany 1 raz
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 10 Cze 2009, 14:24:50 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Życie na wyspie płynie baaaardzo powoli...



Uliczki miasteczka portowego Bozcaada...















We wrześniu i październiku turystów jest niewielu. Ceny niskie a zatrzęsienie egzotycznych owoców ośmiela ...








Polski akcent na wyspie. Napiszę o tym więcej (niebawem), bo cała ta historia jest bardzo ciekawa a Polska wśród mieszkańców wyspy cieszy się niebywałym prestiżem.






Moj sąsiad - turecki karawaningowiec...



cdn

Pozdrawiam - Robin
Marek



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 193
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 10 Cze 2009, 16:58:52 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

No cóź Robinie umiejetnie budujesz napiecie. Musze przyznać , że znalazłeś ciekawy zakątek naszego kontynentu . Jaki jest tam klimat wiosną. np koniec maja i początek czerwca. Przyroda powinna być jeszcze zielona. Napisz tez coś o temperaturze wody morskiej i jej czystości.
Marek
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 10 Cze 2009, 17:07:14 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Marku ! To jest cel naszego kolejnego zlotu. Zlotu, jakiego jeszcze nie było. Zlotu z prawdziwego zdarzenia...

Pozdrawiam - Robin. Idea

P.S. Temp. wody w październiku +24 st.C
Wiosną jeszcze tam nie byłem. Ale będę. Wtedy Ci odpowiem...
antwad



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 178
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 12 Cze 2009, 14:57:55 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin napisał:

... Polska wśród mieszkańców wyspy cieszy się niebywałym prestiżem.



Czy ten prestiż to sięga może czasów Jana III Sobieskiego?
Marek



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 193
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12 Cze 2009, 17:28:17 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

A może to zasługa "Laszki" blondynki lekko krągłej.
wszak w jasyr Nasze panny i na targach sprzedawane były w nieodległych czasach znam przypadki z końca ubiegłego wieku.
Marek Laughing
Hrabina



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 48
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 13 Cze 2009, 13:58:33 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Co tam historia !
Najistotniejszy jest zlot na tej wyspie. W tym roku planowaliśmy Grecję, ale z uwagi na wiosenne spotkanie w Turcji zrobimy to w 2010 roku.
Dziękujemy za ciekawe zdjęcia i może przeniesiemy temat do szufladki zloty.
Pozdrawiam
Ewa
Hrabina



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 48
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 13 Cze 2009, 16:03:12 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

I słusznie, będzie temat do rozmowy. Rozumię, że propozycja Robina została przyjęta jednogłośnie.
ewa
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 13 Cze 2009, 20:48:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Nie pozwolicie kontynuować tematu. Nawet połowy nie udało mi się napisać. Czy jest tu jakiś moderator ? Ciągle jestem w trasie i trudno wciskać fotografie. Proszę o cierpliwość !
Pozdrawiam - Robin Idea
Hrabina



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 48
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 14 Cze 2009, 09:25:42 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robinie pozdrawiamy Ciebie i cierpliwie czekamy na dalsze wieści z Turcji.
Zenek nam przypomniał , że "my oba" odpowiadamy za Relacje.
Ewa
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 14 Cze 2009, 09:58:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Faktycznie...
Pozdrawiam z trasy - Robin Idea
yannoo



Dołączył: 17 Paz 2010
Posty: 44
Skąd: Pieniny/Austria

PostWysłany: 03 Lis 2011, 08:46:03 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jako świeżo upieczony "turkolog" pragnę troszkę sprostować relację Robina. Na zdjęciach przedstawiony został most na Bosforze, którym przedostajemy się na azjatycką część Turcji. Most Galata, przecinający tzw. Złoty
Róg (wąską odnogę Bosforu) jest wolny od opłat.
A Boska Ada, jak spolszczyliśmy turecką nazwę wyspy Bozcaada, "kosztuje" już 45 LT (80 zł) i niestety ją sobie odpuściliśmy. Tym bardziej, że akurat nastąpiło załamanie pogody...
Pozdrowienia.

_________________
jola & jano
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 05 Lis 2011, 20:56:35 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Cenne sprostowania yannoo...
Koszt promu na Boscaadę nawet dzisiaj kosztuje 5 YTL.
Natomiast kurs powrotny - to kwota 40 YTL. Tylko kto by chciał stamtąd wracać ?
Czekamy jednak na Twoją relację.

Pozdrawiam.
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 30 Maj 2013, 10:05:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

I ponownie po 5 latach rozpoczynamy podróż po Turcji. Na przejściu granicznym przed Edirne poszło szybko i bez problemów. Przed Stambułem nocleg i rano 25-go maja wjazd do "Azji".



Przejazd przez most nad cieśniną Bosfor kosztuje obecnie 25 euro. Trzeba odczekać swoje przed wyjazdem z mostu i kupić w niemrawym biurze (kolejki) nalepkę na szybę. Nakleja się ją na środku przedniej szyby, 10 cm poniżej jej górnej krawędzi.



Ze Stambułu trzeba jednak jakoś wyjechać, tym bardziej jest to trudne bo nie kierujemy się na żadną z głównych dróg. Zdążamy do miasteczka Sile, już nad Morzem Czarnym. Już nie chcę o tym pamiętać...



I w końcu jest morze. Nocujemy kilkset metrów od plaży. Plaża szara i brudna. Nikt się tym nie przejmuje i niczego się tu nie sprząta.



Kaktusy tylko robią swoje. Kwitną...



Okolica wybrzeża wygląda pieknie. Ruszamy dalej...



A droga ? Proszę zobaczyć...





Nie przesadzam, ale takich wzniesień nigdy dotychczas nie pokonywałem. Sięgają nawet 800 m i są co kilkanaście kilometrów. GPS mierzy też wysokość, stąd zawsze miałem informację o karkołomnym zjeździe. Dzisiaj wiem, że trasy w Norwegii to "pikuś". Tu w Turcji dochodzi jeszcze dodatkowy horror w postaci marnej nawierzchni tej nadczarnomorskiej trasy.
Pozdrawiam. Robin z Odrobinką.

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 20 Lis 2013, 14:40:57 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

yannoo napisał:

A Boska Ada, jak spolszczyliśmy turecką nazwę wyspy Bozcaada, "kosztuje" już 45 LT (80 zł) i niestety ją sobie odpuściliśmy. Tym bardziej, że akurat nastąpiło załamanie pogody...


Aktualnie prom na Bozcaadę kosztuje już równo 100 lirów. Jednak nie odpuściliśmy. Musieliśmy ponownie, równo po pięciu latach, popłynąć na wyspę. I podobnie jak przed laty - nie żałowaliśmy. Wyspa zmieniła się na plus. Jest piękniejsza niż była.
Proszę zobaczyć...











































Pozdrawiam - Robin Idea


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 29 Sty 2014, 17:44:47 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

C.D.

Poniżej port rybacki na wyspie i jego otoczenie...






Wczesnym wieczorem uliczki w centrum miasteczka zamieniają się w restauracje..



Nie cała wyspa jest zagospodarowana. Nieużytków nie brakuje...


Port jachtowy i widok na twierdzę ...



Samowystarczalność energetyczna to atut wyspy...



Takich plaż jest na wyspie kilkanaście...



I pożegnanie. Po siedmiu dniach pobytu, Bozcaada "niknie" za rufą promu.



Już na stałym lądzie...


Zdążamy na przeprawę promową w Canakkale.


I przeprawa...



To już przeciwległy brzeg cieśniny Dardanele...



Prom przybija do miasteczka Kilitbahir, skąd drogą E87, przez Gallipoli, Kesan i Havsę dotarliśmy do Edirne.
Drogi w Turcji są wyśmienite...


Pozdrawiam - Robin.

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)