Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Park Mużakowski /Polska - Niemcy/ - kamperem Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Lechjola



Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: 11 Lip 2016, 12:45:57 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Park Mużakowski /Polska – Niemcy/ - kamperem

Zauważyłem, że większość braci kamperowych gdy obierze kurs na zachód Europy, to najczęściej gna prosto do celu. Namawiałbym, aby zatrzymywać się po drodze, przy obiektach wartych zwiedzania. Na pewno takim obiektem jest Park Mużakowski, leżący na pograniczu polsko-niemieckim. Po polskiej stronie, przy miejscowości Łęknica /Ziemia Lubuska/, po niemieckiej stronie, przy miasteczku Bad Muskau /Saksonia/. W 2004 r. Park Mużakowski został uznany za dobro Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Jest to największy park stylu angielskiego w Polsce i w Niemczech. Tereny parku rozciągają się po obu stronach Nysy Łużyckiej. Po stronie polskiej znajduje się ponad 500 ha całego założenia parkowego, a po stronie niemieckiej ponad 200 ha. Fundatorem parku był książę Herman von Puckler, który po latach podróżowania po Europie, był tak zachwycony parkami krajobrazowymi Anglii, że w latach 1815-1844 założył własny ogród nad Nysą Łużycką. Park ten zaprojektowany został jako obraz malowany za pomocą roślin i wykorzystywał miejscową roślinność do podkreślenia walorów sielskości krajobrazu. Ozdobą Parku Mużakowskiego jest piękny Nowy Zamek. Tu mieści się między innymi muzeum parku, w którym możemy zapoznać się z życiem i twórczością założyciela Parku. A życiorys miał on nie tuzinkowy. Dużą część życia spędził na podróżach po świecie. Był też wybitnym znawcą i smakoszem kobiet. Wielu biografów sądzi, że w tej dziedzinie pokonał Casanove. Wybitne dzieła powstają z wielkiej pasji, tu też tak było. Swą pasją zaraził żonę, do tego stopnia, że jak zabrakło funduszy na dalszą rozbudowę Parku, to żona podpowiedziała mężowi, jak zdobyć majątek na dalszy rozwój Parku. A więc, wzięto fikcyjny rozwód i hrabia ruszył do Londynu, szukać majętnej żony, aby tą drogą zdobyć fundusze i kontynuować rozpoczęte dzieło. Ciąg dalszy tej historii poznacie zwiedzając Nowy Zamek.
Kilka wskazówek dla kamperowców. Na zwiedzanie warto poświęcić dwa dni. Jeden dzień na polską stronę, drugi na niemiecką. Kamperem na nocleg można zatrzymać się w wielu miejscach. Proponuję trzy do wyboru: na parkingu w Łęknicy, przy wejściu do Parku, róg ul. Wybrzeżnej, a Hutniczej. Można zatrzymać się też 3 km od Parku, my tak zrobiliśmy, w gospodarstwie agroturystycznym przystosowanym do przyjmowania kamperów – Bronowice, ul Partyzantów 12. Można też po niemieckiej stronie na Stellplatzu dla kamperów, w Bad Muskau, GPS 14 st. 43 min 2 sek E, 51 st. 32 min. 59 sek. N. Po polskiej stronie, przy parkingu o którym wspomniałem, znajduje się wypożyczalnia rowerów / 20,- zł. na dobę/. Bodajże jest to najlepszy sposób zwiedzania, biorąc pod uwagę ogrom powierzchni i mnogość punktów małej architektury i pomników przyrody wartych zobaczenia. Przy wejściu do Parku znajduje się punkt IT, koniecznie musimy zaopatrzyć się w mapę Parku, bez tego ani rusz.
Kamperowiczu – zatrzymaj się przy Mużakowskim Parku Krajobrazowym !!!







1. Nowy Zamek.



2. Wiadukt – takich okazów małej architektury spotkamy tu wiele.





3. Grób Nieznajomego. Założyciel Parku miał też duszę romantyczną. W trakcie prac ziemnych odnaleziono szkielet młodzieńca z roztrzaskaną głową, najprawdopodobniej maczugą. W tymże miejscu, gdzie go odnaleziono, książę von Puckler wyprawił mu z wielkimi honorami ponowny pochówek.



4. Graniczna rzeka Nysa Łużycka rozdziela Park.



5. Na ostatnim planie, za Nysą – Oranżeria.



6. Takie okazy dębów spotykamy na każdym kroku.





7 i 8. Bardzo sympatycznym zwyczajem w Parku jest, gdy umiera kilkuset letnie drzewo, dokładnie w tymże miejscu sadzone jest dziecko tegoż drzewa. Co prezentujemy na dwóch foto.








9 i 10. Po niemieckiej stronie w Nowym Zamku znajduje się również Sala Ślubów. Wiadomo, wesela obsługuje wiele profesji - kucharze, fotografii itd. Ale dopiero tu zetknąłem się z profesją, która w wolnym tłumaczeniu na polski brzmi – „gołębiarz ceremonii ślubnych”. Jak przystało na ślub wszystko musi być w bieli, wózek wiozący gołąbki, szafka z gołębiami i oczywiście gołąbki nieskazitelnie białe. Opiekun gołąbków wypuszcza je nad orszakiem weselnym, one długo krążą nad weselnikami, ku ich uciesze, póki się zorientują gdzie ich gołębnik i po chwili tam obierają kierunek. Gołębiarz ceremonii ślubnych też musi szybko iść do gołębnika, aby zebrać gołąbki do wózka i jechać na następne wesele.
Sławcio



Dołączył: 23 Maj 2014
Posty: 14
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: 20 Lip 2016, 21:24:31 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Fajne miejsce. Dzięki za relację.

_________________
Pozdrawiam Sławek
Portal
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)