Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 OMALO - nasza droga do... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 01 Mar 2014, 16:11:06 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Żeby tam dojechać - a jest to jedno z najciekawszych miejsc w Gruzji - trzeba pokonać przełęcz Abano (ok. 2900 m. - Kaukaz śr. przy granicy z Czeczenią ). To jedyna droga. Miejscowi twierdzą, że na świecie jest tylko siedem porównywalnych tras. Ta, do Omalo, jest stawiana na czwartym miejscu.



































CDN

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
NICKT



Dołączył: 14 Paz 2012
Posty: 214
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: 01 Mar 2014, 16:59:45 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Niesamowita, zazdroszczę Ci tej wyprawy. Lubię takie klimaty Smile

_________________
Mariusz
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 01 Mar 2014, 18:03:07 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

NICKT napisał:
Lubię takie klimaty Smile


Ja też. Widzę, że już kilka tematów nas łączy...

Ale jedziemy dalej.















Na zdjęciu pow. wrak samochodu, który wraz z pasażerami spadł w przepaść.



Tą rzeką, widoczną po prawej stronie, kilka dni po powrocie z Omalo usiłowaliśmy kajakiem pneumatycznym "spłynąć" do Pszaweli. Spływ zakończył się tragicznie. Szczególnie dla mnie był pechowy bo straciłem okulary, wiosło, zmyło mi buty z nóg i złamałem istotną kość w prawej stopie. Odrobinka, jak zwykle, wyszła bez szwanku. Kiedyś o tym napiszę.





Pokazało się w końcu Omalo. Od wioski Pszaweli (na płn. od Telawi) przejechaliśmy ponad 70 km w czasie ponad 4 godz.



Omalo to wioska. Jest "stolicą" Tuszetii, jednego z najstarszych regionów Gruzji. Można tam dotrzeć tylko w miesiącach od maja do października. Przez pozostałą część roku - tylko śmigłowcem.



O samym Omalo napiszę wkrótce.

Pozdrawiam. Robin. Idea


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
NICKT



Dołączył: 14 Paz 2012
Posty: 214
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: 01 Mar 2014, 18:28:22 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ja chcę do Omalo !!!

_________________
Mariusz
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 05 Mar 2014, 11:35:10 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

NICKT napisał:
Ja chcę do Omalo !!!


A ja już nie chcę!
Nigdy tam nie pojadę, no chyba, że polecę śmigłowcem. Do dziś cierpnie mi skóra na plecach. Ze strachu oczywiście. Dawno się tak nie bałem jak wtedy...
Mogliśmy zostać w Omalo kilka dni ale jak najszybciej chciałem mieć za sobą drogę powrotną. Mając na świeżo w pamięci drogę do Omalo - truchlałem ze strachu na myśl o drodze powrotnej.
Zostaliśmy tylko jedną noc - nie przespaną oczywiście.

A jakie było samo OMALO ?
Niezwykłe i piękne. I choć było pochmurno i zimno - widoki z tego miejsca zachwycały. No i te wieże obronne...

Proszę zobaczyć...














Kościółek w Omalo i jego wnętrze.















































CDN

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"

Ostatnio zmieniony przez Robin dnia 08 Mar 2014, 11:17:10, w całości zmieniany 1 raz
antwad



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 177
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 05 Mar 2014, 21:36:53 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin napisał:
Mogliśmy zostać w Omalo kilka dni ale jak najszybciej chciałem mieć za sobą drogę powrotną. Mając na świeżo w pamięci drogę do Omalo - truchlałem ze strachu na myśl o drodze powrotnej.

Chyba Ci się nie dziwię. Czytałem gdzieś opis, jak goście jechali tam terenówką i wspominali tę jazdę jako niezłe wyzwanie.
A Wy kamperem...
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 08 Mar 2014, 13:34:35 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

antwad napisał:
Chyba Ci się nie dziwię. Czytałem gdzieś opis, jak goście jechali tam terenówką i wspominali tę jazdę jako niezłe wyzwanie.
A Wy kamperem...


A my kamperem dojechaliśmy do wioski Pshaweli i na łączce za ostatnim domem tej wsi został.



Pojechaliśmy dalej Mitsubishi 4X4...



Nasz przewodnik po Omalo - ppłk Awtandil Datuadze. Wielki przyjaciel Polski i Polaków, d-ca garnizonu Straży Granicznej w Omalo.




Odrobinka, "przy wojsku" czuje się najlepiej...






Wieże obronne stawiane były z płyt kamiennych, ściśle przylegających do siebie. Śladów zaprawy wiążącej nie zauważyłem.





































Przed hotelem w wieży obronnej. Z lewej "prawa ręka" ppłk Datuadze i właściciel hotelu (po prawej).



Tak się kończyło prawie każde zwiedzanie z "odrobinką" gruzińskich trunków winogronopochodnych w tle...




Szyld hotelu "Tuszecka Wieża"...

CDN

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
voyager



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 7
Skąd: Białystok

PostWysłany: 08 Mar 2014, 20:03:28 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Narobiłeś mi apetytu.
Bardzo lubię takie klimaty ale moja ekipa niekoniecznie.
Zapewne 7C i 67C znasz!?
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 10 Mar 2014, 15:28:20 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

voyager napisał:
Bardzo lubię takie klimaty ale moja ekipa niekoniecznie. Zapewne 7C i 67C znasz!?


Moja ekipa tzn. KTO? Na pewno też nie znam 7C i 67C...

Umieram z ciekawości.

Robin Idea


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
voyager



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 7
Skąd: Białystok

PostWysłany: 10 Mar 2014, 20:13:33 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Robin !
Światowy z Ciebie gość !Nie wierzę że nie znasz Transalpiny67C
i Transfogarskiej 7C.No ale wszystko jest możliwe.Jeżeli nie jechałeś tymi trasami to zachęcam.Jest na co popatrzeć.
P.s Moja ekipa ...... to zespół współpracujący i obecny ze mną w czasie
wyjazdów.
Pozdrawiam Cię serdecznie -voyager
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 524
Skąd: SRC

PostWysłany: 08 Maj 2014, 12:20:40 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

voyager napisał:
Jeżeli nie jechałeś tymi trasami to zachęcam.Jest na co popatrzeć.


Ja Ciebie też zachęcam.

A dzisiaj możesz popatrzeć na zdjęcia z drogi powrotnej. Teraz z perspektywy minionego czasu uznaję ją za bardziej makabryczną od tej prowadzącej do OMALO. W okolicach przełęczy Abano, na wysokościach powyżej 3000m. była i śnieżyca i grad i deszcz. Wszystko w przerażającym zimnie..















Wracaliśmy z Omalo na "pace" starej japońskiej ciężarówki. Były momenty, że wolałem nie patrzeć w dół..






Drogą wijącą się między szczytami trzeba było przejechać. Innej drogi nie było.
Rozmawiałem wczoraj z ppłk Datuadze. Powiedział, że droga do Omalo jest jeszcze nieprzejezdna. Trzeba czekać, aż "spłyną" śniegi. On sam wrócił z Omalo śmigłowcem.


























Powrót trwał prawie 4 godziny. I tylko 75 km...

Pozdrawiam z trasy - Robin.


_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)