Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Bornholm (Dania) Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 16 Sty 2011, 23:10:07 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Bornholm, zwany również Perłą Bałtyku, Majorką Północy oraz Słoneczną Wyspą odwiedziliśmy jesienią 2009 roku.

W planach?
Z plecakami na własnym grzbiecie i katamaranem z Kołobrzegu (rejs niestety a może "stety" odwołany z powodu 10 w skali Beouforta) a później wbrew logice, kosztom i terminom zdobyliśmy ją z odległego Sassnitz w Niemczech...wypożyczonymi rowerami. Very Happy

Każdemu polecam Bornholm.
Europę w Pigułce, Perłę Bałtyku, Majorkę Północy, Słoneczną Wyspę. Ciszę, spokój, wyluzowanie psychiczne i prawdziwy relaks. Bornholm jest inny niż pędząca niewiadomo dokąd "kontynentalna" Europa. Bornholm jest jak lekarstwo...
.................................

Stare, dobre, poczciwe Volvo. Tutaj cenione za solidność i niezawodność. Tutaj służy w myśl: "Jeśli coś się nie zepsuło...nie naprawiaj...".



Drogi tylko dla rowerów.
Jakem leń, takem tyłek woził z ochotą i pedałami obracał...

antwad



Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 178
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 21 Sty 2011, 15:59:59 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kazek, z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

Już od jakiegoś czasu przymierzamy się do odwiedzenia tej ciekawej wyspy, więc każde informacje będą dla nas cenne.
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 21 Sty 2011, 17:40:41 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ale można też kamperem. Bardzo dogodny jest prom z Sassnitz, chyba nawet wychodzi taniej niż ze Świnoujścia. Mnie osobiście wprawiło w osłupienie drzewo figowe z dużą ilością owoców. Nie sądziłem, że w skandynawii jest to możliwe.
Kempingi na Bornholmie znam dwa : w Sannes i Nexo. Ceny są podobne lecz trzeba wykupić "paszport kempingowy".












Mam nadzieję, że kazbar uzupełni jeszcze swoją relację z Bornholmu, co da nam pełniejszy obraz tej wyspy. Ja też dorzucę jeszcze kilkanaście zdjęć i obszerniejszy opis. Byłem tam stosunkowo dawno, ale czas tam płynie wolniej niż na kontynencie.

Pozdrawiam - Robin Idea

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 24 Sty 2011, 20:13:18 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

kazbar napisał:

W planach?
Z plecakami na własnym grzbiecie i katamaranem z Kołobrzegu (rejs niestety a może "stety" odwołany z powodu 10 w skali Beouforta) a później wbrew logice, kosztom i terminom zdobyliśmy ją z odległego Sassnitz w Niemczech...wypożyczonymi rowerami.


No właśnie...
- A miało być tak pięknie!!! Bez motoryzacji, na siodełkach bicykli napędzanych własnymi mięśniami, z noclegami pod gołym niebem, z gitarą na plaży i harmonijką na klifach
...Na żywioł!
Katamaran (dla nas ludzi gór to taka sama tajemnica jak dla ludzi morza...pienińska tratwa)
- Nawalił i co? I forsę zwraca kasa Sad .
- A te 900 km? To pies?

Nawaliły więc wszystkie wrześniowo-jesienne plany!!!

900 km ze Szczawnicy do Kołobrzegu na darmo. Wszystko bierze w łeb.
- I co robić? Wracać powoli do domu?
- A może zostać te dwa tygodnie nad polskim morzem?

Wbrew logice i kosztom postanowiliśmy przeczekać kilka dni w Wolińskim Parku Narodowym z plecakami upchnietymi w bagażniku holownika i... zdobyć Bornholm caravaningiem, wpław, rowerami i Bóg wie czym jeszcze.

W miejscowym biurze podróży kupujemy bilety na przeprawę promową z Sassnitz w Niemczech na czwartek. Ósma rano.
Dwa dni byczymy się w Międzyzdrojach.




...I ...zdobywamy Bornholm caraviningiem.
Zaczepiamy się na kempingu w Aakirkeby mijając po drodze nieczynne już punkty (wrzesień) informacji turystycznej.

Ceny z kosmosu.
Warunki? Powiem szczerze, że w przysłowiowej "Rumunii" widziałem lepsze...

Jakby nie patrząc, dzięki mini-wypożyczalni rowerów na kempingu i własnym caravaningu spełniły się nasze marzenia mimo nieudanego startu katamaranu z Kołobrzegu


PS.

Jeden z kolegów napisał:
Ostatnio nasz miły kolega Kazbar umieścił wzmianki o swych podróżach do Egiptu i na Bornholm, które nie miały nic wspólnego z karawaningiem. Teraz cała Polska podróżuje i na każdych imieninach u cioci można nasłuchać się takich historyjek. Myślę, że nas interesują wyjazdy karawaningowe i takich relacji jesteśmy złaknieni....

Kolegę Kazbar zachęcam do dalszego pisania...


Jakem "przemiły kolega" kazbar , tak spuszczam gacie i o karawaningowe baty proszę Ass...
I kajam się...
Nigdy więcej na CNC. salut

Pozdrawiam serdecznie wszystkich podróżników.
Aksulk Kezak

Bajkowy spokój
notik



Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 38
Skąd: Tarnowo Podgórne

PostWysłany: 25 Sty 2011, 09:14:51 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kazek, z zaciekawieniem czytam Twoje relacje, natomiast popieram Kolegów za konsekwentne prowadzenie forum, po poznańsku porzadek musi być.Kazek pisz jak najwięcej.

pozdrawiam Ryszard
kazbar



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 77
Skąd: Szczawnica

PostWysłany: 25 Sty 2011, 21:45:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zacząłem o Bornholmie więc skończyć muszę. Taki jestem.
PS. Nie chodzi mi o to, że nie w tym dziale.
Tylko te..."...na każdych imieninach u cioci można nasłuchać się takich historyjek zabolało mnie do szpiku.
Tak nie przywalił mi nikt i nigdy dotąd.
Różne baty zbierałem ale takich? Sad
Ale cóż tam?...Może to prawda...?Lechjola?
Tyle tytułem wstępu i zakończenia. Sad

...................................................................

Bornholm okazał się być wyspą marzeń.
Cisza, spokój (pootwierane drzwi na oścież, bez kluczy, elektronicznych zamków, kamer video i tym podobnych współczesnych bajerów).
Jakby inny świat....
-
Wyspa marzeń? Tak, tak....

Przydrożne mini sklepiki zbite z killu desek z gospodarczymi produktami na sprzedaż, kartką z cenami i kasetką na pieniądze w szczerym polu.
Z domami pokrytymi starą, dobrą ceramiczną dachówką i elewacjami rodem z XIX wieku ale też na wskroś nowoczesnymi. Z samochodami jakby nie patrząc 20-30 letnimi w doskonale utrzymanym stanie...Volvo, Mercedes W-123, W-124...ale też najnowszymi markami.
I...Jeśli coś się nie zepsuło, nie naprawiaj...
Oto dewiza tubylców.

Pytałem ich, jak im się tam żyje?
- Bardzo dobrze. Nic dodać, nic ująć. Wystarczy, że w rodzinie pracuje jedna osoba i starczy kasy na utrzymanie całej rodziny.
Dzieci? Jeśli mieszkają z rodzicami w domu - 1000 koron państwowego kieszonkowego + książki,tonister i i zeszyty. Jeśli poza domem...1500 koron + książki etc.

Jest też polonia. Mała bo mała. Ale... jest. Spotkaliśmy Polkę, która zakochana w Bornholmie nie widzi innego już miejsca na Ziemi dla siebie i swojej rodziny. Pracuje tutaj http://www.bornpol.dk/naturbornholm.html
każdemu chętnie pomoże i opowie o Bornholmie.



Garść praktycznych informacji:
- kempingi
http://www.bornholm.modos.pl/kempingi.html

- dobre drogi i parkingi z czystymi sanitariatami


notik



Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 38
Skąd: Tarnowo Podgórne

PostWysłany: 26 Sty 2011, 13:19:03 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

A ja nie słyszałem, może dlatego ze nie chodze na imieniny do Cioci.
Lechu chyba miasł zły dzień że tak dowalił, ja bym się tym nie przejmował.

pozdrawiam Ryszard
Lechjola



Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: 26 Sty 2011, 19:58:53 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Bardzo ciekawe uzupełnienie wcześniejszego opisu odwiedzin Bornholmu. Wszystkie kraje leżące nad Bałtykiem już kamperem odwiedziłem. Jednym słowem, kręcę się dookoła Bornholmu, a na nim nie byłem. Dużo na temat tej wyspy czytałem i jestem coraz bardziej przekonany, że tam pojadę. Tym bardziej wrażenia Robina i Kazbara są dla mnie cenne. Teraz gdy dowiedziałem się, że na skutek ciepłych prądów morskich wyspa jest nazywana – nie bez powodu - ‘Majorką Północy’ oraz ‘Słoneczną Wyspą’, to naszła taka myśl. Ciągle mamy kłopoty z lokalizacją Zjazdów Klubowych. U nas jesienią chlapa, a tam słoneczko. A może tak Zjazd Jesienny na Bornholmie?
Lech
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 26 Sty 2011, 20:48:49 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Lechjola napisał:
Tym bardziej wrażenia Robina i Kazbara są dla mnie cenne. Lech


Nie wiem jak Kazbar, ale teraz to ja dopiero jestem pod wrażeniem. Ogromnym...

Pozdrawiam - Robin Shocked

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
notik



Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 38
Skąd: Tarnowo Podgórne

PostWysłany: 26 Sty 2011, 21:37:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Lechu ja równiez jestem pod wrażeniem, bardzo dobra propozycja.Co słychac w Zielonce byłes w Karczmie Taberskiej ?

pozdrawiam Ryszard
Robin



Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 525
Skąd: SRC

PostWysłany: 01 Lut 2011, 15:06:22 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Och.... ten Bornholm. Od dwóch tygodni nie mogę przestać o nim myśleć...
Zapamiętałem jednak, że na Bornholmie najbardziej podobały mi się dwie rzeczy: chodniki i spisy lokatorów. Proszę zobaczyć...







A może by tak u nas ?
Uważam też, że niektórych prezydentów (burmistrzów) najpiękniejszych polskich miast należało by tam wysłać. Na kilka dni. Może coś zauważą ?
I zrozumią. I odkryją,jak niewiele trzeba, żeby było czysto, praktycznie, estetycznie i tanio...
Pozdrawiam - Robin Idea

_________________
"Ekspert to ktoś, kto w pewnej wąskiej dziedzinie, popełnił wszystkie możliwe błędy"
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)