Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Przetwornica Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 11:59:56 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kamperfan
2006-12-09
11:28
Od początku mojej przygody z kamperem wożę przetwornicę -12/~230V do ładowania telefonów komórkowych podczas jazdy (niepotrzebna jest wtedy ładowarka samochodowa), a na postoju używam ją do zasilania mikrostacji uzdatniania wody (promiennik UV do dezynfekcji wody jest na 230V, 10W). Przetwornica ma na wyjściu moc do 150W przy poborze ciągłym (do 200W - przy krótkotrwałym użyciu) i całkowicie wystarcza na moje potrzeby. Zdarzyło mi się nawet podłączyć na postoju TV Sat. i obejrzeć mecz przed dojechaniem na kemping. Do oświetlenia używam energooszczędne świetlówki 12V, a do czytania lampki halogenowe (punktowe) będące standardowym wyposażeniem kampera - oczywiście z czytaniem nie przesadzamy na postoju. Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez Kamperfan dnia 16 Lis 2007, 10:05:11, w całości zmieniany 1 raz
Paweł P.
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:01:04 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Paweł
2006-12-21
17:10
Na allegro jest firma sprzedająca w dobrej cenie przetwornice 600 watowe. Chyba 200-250 zł. Mieszczą się ode mnie 20 km. Kupiłem do namiotu lodówkę hotelową 50x50x50 cm z agregatem na freon, czyli taką jak domową (dodam, że mój namiot jest wielkości kampera) Okazało się, że żadna przetwornica 12-230V nie jest w stanie ruszyć kompresora tej lodówki, w trakcie normalnej pracy pobiera z akumulatora 3-4 A, ale przy rozruchu 35A. Co prawda przez 0,5 sek. ale musi być przetwornica ok. 600W. Normalnie na rynku kosztowała by jakieś 400-600 zł. Ja znalazłem za nie pamiętam ale 200-250 zł. Organoleptycznie sprawdziłem i mogę powiedzieć, że bateria 90Ah wystarcza na ok. 24h pracy lodówki przy temp. otoczenia 30-35oC, używam jej teraz w swoim służbowym samochodzie do przewozu piwa Smile). Lodówki absorpcyjne montowane w przyczepach i kamperach pobierają ok. 10A/12V non stop. taka agregatowa 3-4A ?rednio przez 3min. pracy na 4-5min spoczynku. Wychodzi, że zużywa 1,5-2A średnio. Jak pisałem wcześniej sprawdziłem, że moja bateria 90Ah wystarcza na jakieś 24h. Przetwornice mają zabezpieczenie przed
rozładowanie powyżej 10V napięcia przy obciążeniu, tzn. można wykonać rozruch w temperaturach dodatnich.
Pozdrawiam
ML
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:01:56 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2006-12-21
22:28
Mnie trochę w mojej denerwuje hałas wentylatorów, tak się zastanawiam, gdzie by tu ją... żeby mi nie szumiała za bardzo ?
Paweł P.
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:03:07 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Paweł
2006-12-23
08:12
W mojej przetwornicy wentylatory zwiększają prędkość w zależności od poboru prądu. Nie miałem poza tym żadnego wyboru ponieważ pobiera do 35A 12V czyli musiałem zastosować grube i krótkie kable. Ja założyłem za fotelem kierowcy.
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:03:48 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kamperfan
2007-01-16
09:14
Przymierzam się do zakupu przetwornicy dużej mocy (obecnie używam małą przetwornicę 150/200W) z przeznaczeniem do zasilania z akumulatora instalacji 230V wbudowanej na stałe w kamperze. Mam w związku z tym pytania: jaką moc powinna mieć przetwornica 12VDC/230VAC do zasilania standardowych odbiorników używanych (z wyłączeniem klimy) w praktyce kamperowej, czy zasilanie z akumulatora poprzez przetwornicę może być włączone do istniejącej instalacji 230V (może przetwornica powinna być odłączana, np. przekaźnikiem od instalacji zasilanej z generatora 230VAC/12VDC z chwilą przyłączenia kampera do sieci 230V) - czy jednak powinna być wykonana dodatkowa instalacja (oddzielne gniazdka) zasilana za pośrednictwem przetwornicy i zabezpieczona oddzielnymi bezpiecznikami? Może macie doświadczenia w tej materii i zechcecie się nimi podzielić? Pozdrawiam!
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:04:59 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

2007-01-17
00:35

Moim zdaniem instalowanie w kamperze przetwornicy o mocy pow. 200-300 W nie ma sensu. Trzeba pamiętać że przetwornica ma sprawność ok. 85% a więc przy poborze mocy 300 W z akumulatora bierzemy ok. 30 A. Częste rozładowywanie akumulatora poniżej 50% jego pojemności bardzo skraca jego żywotność. A więc przy pojemności 90 Ah możemy zasilać urządzenia 230V o mocy 300W najwyżej przez 1,5 godz. A przecież mamy jeszcze urządzenia na 12 V jak np pompki wodne. Jeżeli będziemy korzystali z energooszczędnych żarówek to na oświetlenie nie "wydamy" więcej jak 30 W. Modne obecnie żarówki halogenowe wcale nie są oszczędne i większość energii zamieniają na ciepło (można sprawdzić palcem). Inne urządzenia np. mały telewizor, urządzenia audio, odbiornik TV Sat też nie pożrą razem więcej niż 100W. Z bilansu wynika że w zasadzie powinno wystarczyć 150W, aby więc przetwornicy stale nie przeciążać wystaczający zapas mamy przy przetwornicy 200W. I większa moim zdaniem nie jest potrzebna, ale jeśli ktoś się upiera to niech będzie 300W i szlus bo więcej to normalny akumulator nie zdzierży.
Ja u siebie podłączyłem przetwornicę do istniejącej instalacji 230 V ale z systemem wyłączników (ręcznych) do rozłączania przy podłączaniu napięcia z zewnątrz. Należy odłączyć całkowicie przetwornicę od instalacji (oba bieguny) !! Włączona przetwornica i jednocześnie napięcie z zewnątrz oznacza natychmiastowy zgon przetwornicy!! Nie mam na razie pomysłu jak to rozwiązać aby przetwornica wyłączała się automatycznie np przy użyciu przekaźników - technicznie to chyba nie taka prosta sprawa. Taniej i prościej będzie raczej kupić duży zapas lecytyny i pamiętać. Pewnie i odzielna instalacja byłaby dobrym rozwiązaniem - choć z drugiej strony kamper opleciony jest taką pajęczyną kabli że ja nie zdecydowałbym się na dalsze pajęczenie. Tak uważam ja ale może ktoś ma inne zdanie.

Kazik C.
2007-01-17
01:13 Wyżej to byłem ja tylko zapomniałem się zalogować - chyba jednak kupię tę lecytynę.
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:06:01 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

gość
2007-01-17
09:31
Mam podłączoną przetwornicę do oryginalnej instalacji przez stycznik 230V sterowany napięciem z sieci. Po podłączeniu kampera do gniazdka automatycznie odłączana jest przetwornica bez względu czy pracuje czy nie. Ten sam stycznik przez dodatkowe styki odłącza lodówkę od 12V i pracuje ona na 230V.
Ania i Zenek
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:07:50 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

zenek
2007-01-17
20:44
Kerc. Dzięki za tak wspaniały jak dla laika czyli mnie wykład . Nieco rozjasniło mi to sytuację i chyba pomoże w podjęciu decyzji co do zakupu agregatu prądotwórczego Honda o mocy 1kW około 3000 zł nówka. Pytanie czy mozna ja podłączyc do zewnętrznego gniazda (eurozłączka) kampera.
Pozdrawiam!
szymon
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:10:24 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

szymon
2007-01-17
21:13
Można. Wystarczy wtyczkę przewodu zasilającego campera podłączyć do gniazda agregatu Smile
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:13:01 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

anonim
2007-01-17
22:21
Post Kerca napewno naukowy i prawdziwy. To teoria a praktyka swoją drogą przetwornica 2 KW za około 600zł zasila klimatyzację Truma 1700 i dorywczo mikrofalówkę i nic się nie dzieje. Sprawdza się w praktyce a to że fala nie taka...
ML
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:14:04 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-01-19
22:20
A można wiedzieć jaki akumulator to wytrzymuje ??
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:15:12 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

anonim
2007-01-19
23:29
Rzecz nie w akumulatorze a w alternatorze musi być duży, bardzo duży.
ML
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:16:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

ML
2007-01-20
12:19
To bardzo ciekawe rozwiąznie, też tak chciałem, ale mechanicy mnie znięchęcili, bo uznali, że będzie problem z uzyskaniem prądu zmiennego. Widzę jednak, że problem jest do rozwiązania . Czy przetwornica mocno się grzeje ? Rozumiem, że rozwiązanie jest raczej do wykorzystania przy włączonym silniku ? Byłoby fajnie, jakbyś mógł opisać szerzej rozwiązanie, które zastosowałeś (jakie podzespoły, zabezpieczenia itp.), wtedy porównałbym, czy u mnie to możliwe, a i inni mogliby skorzystać.
Pozdrowienia.
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:19:50 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

2007-01-20
13:56
Temat był szczegółowo opisany przez Janusza na tzw. "zielonym forum", z tego co pamiętam wszystko chodziło ładnie .... tylko akumulatory tego nie zdzierżyły. Ja ze swej strony rad bym był niezmiernie, gdybyś kerc z równa fachowością i starannością mógł zanalizować układ następujący: klimatyzator Truma 1700 zasilany standardowo z 230V, przetwornica zasilająca 12V DC/230V AC, akumulator odpowiedni pojemnością i innymi parametrami takimi jak np. prąd nominalny rozładowania i ładowania (bateria akumulatorów?, żelowy? zasadowy?), alternator odpowiedni do takiego "bałaganu" + ewentualne dodatkowe wskazówki np. przekrój przewodów 12V i ich długość, ew. dodatkowe zabezpieczenia... Ze swoich dość zamierzchłych przygód z różnymi samochodami i różnymi prądami pamiętam, że wzajemne zgranie tych parametrów jest kluczowe dla długotrwałej, prawidłowej i bezawaryjnej (czytaj: bez kosztowej i bezpiecznej) pracy układu. Co do bezpieczeństwa, to nie jest zadna przesada: pamiętajmy, że 1kW mocy przy 230V to prąd ok. 4,5 A. Natomiast przy zasilaniu tej mocy z 12V, uwzględniając sprawność przetwornicy daje prąd ciągły ok. 100A !!! Jest to ponad 6 razy więcej niż maksymalny prąd w większości instalacji domowych (zabezpieczenie na ogół 16A - odpowiada obciążeniu ok 3,5 kW na 230V - pojedynczych urządzeń o takich obciążeniach w domu raczej się nie używa - odpowiada to kuchennej płycie grzejnej - na max - albo czajnikowi elektrycznemu i mikrofalówce razem w jednym gniazdku).
I jeszcze jedno pytanie do fachowca odnośnie przełączania zasilania instalacji 230V ze źródła przetwornica/elektrownia: czy lepiej użyć przekaźnika (indukcyjność pewnie tworzy jakieś zabezpieczenie?) czy przełącznika tyrystorowego (szybszy?)
Na pewno taka wiedza dostępna jest gdzieś w literaturze fachowej ale dla człowieka na co dzień "odstrzelonego" od tematu zgłębianie tego samodzielnie wygląda dość groźnie i niebezpiecznie Smile
Pozdrawiam
Jacek M
2007-01-20
18:24
Poprzedni post to byłem ja ale jakoś nie pokazałem się. Dziwne?
Pozdrawiam
Jacek M
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:21:29 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kazik C.
2007-01-22
12:51
Przetwornica 2 kW
Moim zdaniem rozważanie o przetwornicy takiej mocy do zasilania klimy to chyba już "sztuka dla sztuki". Zasilanie tego z akumulatora jest niemożliwe (to chyba ze 180 A ciągłego poboru prądu). Nawet jak znajdziemy alternator o mocy małej elektrowni - to właściwie po co, nie lepiej po prostu pomyśleć o agregacie prądotwórczym?
Kamperfan
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:22:35 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jacek M
2007-01-22
19:11
Istnieje na rynku Truma 1700, która sprawdza się w tym układzie - Janusz Koliński tak ma i eler1 też...
A ja tylko chciałem pokombinować, czy i jak to mozna zasilić w czasie jazdy.
Jerzy
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:24:20 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

KERC
2007-01-22
19:47
"Truma 1700 - zasilanie z akumulatora..."
Dotarłem do parametrów podanych na stronie producenta: Moc chłodzenia: 1700 W. Pobór prądu: 2,8 A.
Brakuje autoryzowanej informacji o mocy pobieranej. Zakładając, że pobór prądu rzeczywiście wynosi 2,8 A, to moc pobierana będzie na poziomie 640 W.
W większości dostępnych na rynku, klimatyzatorach kompaktowych moc pobierana oscyluje w granicach od 1 kW przy zupełnie małych, do kilku kilowatów w średnich. Ta moc, jako tako zapewnia działanie w przeciętnych warunkach panujących w pomieszczeniach budynków biurowo-mieszkalnych. Straty termiczne w przyczepach kempingowych i kamperach są nieporównywalnie wieksze niż we wspomnianych budynkach. Moc na poziomie 640 W, nawet przyjmując różnicę kubatury w obu przypadkach, jest za mała dla uzyskania satysfakcjonujących efektów. Po prostu, czas schładzania pomieszczenia kampera będzie denerwująco długi, przy dużych upałach nawet kilkugodzinny... a utrzymywanie temperatury na wymaganym poziomie będzie wymagać konieczności pracy ciągłej zarówno klimatyzatora, jak i silnika samochodu – dla porównania, w przypadku klimatyzatorów mieszkaniowych oraz zintegrowanych klimatyzacji samochodowych, współczynnik wypełnienia czasu pracy sprężarki wynosi średnio 10 %, i dla takiego cyklu pracy są obliczane konstrukcje tych urządzeń.
Natomiast, gdyby przyjąć, że moc pobierana wynosi 1,7 kW, to przy 12 V będzie to prąd rzędu 140 A, a taki amperaż ciągły, w przypadku samochodowych pojazdów kempingowych jest praktycznie nie do pozyskania.
Przyjmując wariant klimatyzatora o mocy pobieranej 1.0 kW. oraz zastosowania przetwornicy spełniającej wymagania układu, to dwa akumulatory w układzie równoległym, po 90 Ah każdy, z uwzględnieniem dopuszczalnej głębokości rozładowania, dadzą energii na, mniej więcej 1,5 godz. pracy klimatyzatora. W praktyce, będzie to raczej mniej niż więcej... natomiast doładowując na bieżąco akumulatory alternatorem należy pamiętać, że stosowane w kamperach silniki Diesla, maksymalnie posiadają alternatory o prądzie oddawanym ok. 120 amperów (rzadko więcej a często mniej) i że tę wartość osiągają dopiero przy prędkości obrotowej silnika rzędu 3000 obr.1/min. Jeżeli nawet, pomijając kwestię sprawności przetwornicy i kilkakrotnej transformacji energii oraz utrzymując pracujacy w samochodzie silnik na poziomie 3000 obr.1/min, uda się sprowadzić bilans energii w okolice zera, to i tak ekonomia całego przedsięwzięcia będzie wątpliwa.
...wniosek, jaki można z tego wyciągnąć to: zakup klimatyzatora o większej mocy i korzystanie z zewnętrznych źródeł energii 230 V/50 Hz, jak sieć stacjonarna lub spalinowe agregaty prądotwórcze.
Jerzy
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:26:40 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

KERC
2007-01-25
18:55
Powodujące zawrót głowy migające diody, wyprowadzone na front kaloryfery radiatorów w celu uzyskania drapieżnego, pseudo profesjonalnego wyglądu, szastające na prawo i lewo maksymalną mocą symbole, malowane na korpusach itd, itp... to wszystko fundują nam producenci większości popularnych przetwornic. Natomiast w opisach, bardzo boją się poruszania tematu tzw. sinusoidy. Ostatnio, co poniektórzy, zmuszeni zapewne przez prawa rynku, w opisie zamieszczają hasło „sinusoida modyfikowana”. Jeśli kwadrat uznać za modyfikowane koło...
Bardziej fachowa nazwa przetwornicy to: „generator sinusoidalnego napięcia 230V - 50 (60) Hz” o różnej mocy. Sprawę mocy oraz związanego z nią bilansu energetycznego w układzie akumulator – przetwornica, bardzo rzeczowo wyjaśnił Kazik.C. Ja natomiast, chcę zwrócić uwagę na powszechnie niedoceniany aspekt kształtu przebiegu napięcia wyjściowego.
Z punktu widzenia użytkownika, nie wdając się w szczegóły konstrukcyjne, popularne przetwornice są urządzeniami, w których napięcie generowane jest z wykorzystaniem silnie schładzanych półprzewodników, które wraz z transformatorem stanowią końcówkę mocy 230V . Ta właśnie końcówka mocy a dokładnie mówiąc jej klasa, ma zasadniczy wpływ na kształt przebiegu napięcia wyjściowego. Niestety w spotykanych na rynku przetwornicach, finalna cena determinuje standard, w jakim są one wykonane...
Otóż, w tych popularnych przetwornicach, przebieg wyjściowego napięcia przemiennego z prawdziwą sinusoidą ma niewiele wspólnego. O ile przy minimalnym obciążeniu można przyjąć, że jest to coś na kształt sinusoidy, to wraz z jego wzrostem, przebieg zmienia się w rodzaj poszarpanego prostokąta, który następnie przechodzi w niby piło kształtny, aż przy dużych obciążeniach zaczyna być symetrycznym ciągiem nieregularnych pików o częstotliwości 50 (60) Hz.
Można zadać pytanie, czym to skutkuje? Odpowiedź zależy od tego, co zasilamy takim napięciem; jeżeli są to odbiorniki oporowe, jak żarówki, grzałki itp., nie grozi to niczym. Podobnie będzie z silnikami elektrycznymi... Jeżeli chodzi o odbiorniki stricte transformatorowe, jak np. lutownica lub ograniczana dławikiem indukcyjnym świetlówka, objawem będzie słyszalne, ostre buczenie i wzmożone wydzielanie ciepła z odbiornika, dotyczy to (wydzielanie ciepła) również niektórych ładowarek do kamer, telefonów i zasilaczy do laptopów.
Równie kłopotliwe może okazać się zasilanie taką przetwornicą urządzeń z natury wrażliwych na „niekształtne” napięcie, jak telewizory, tunery satelitarne i inne, z których większość posiada niestety, dość uproszczone stopnie zasilania. W tych przypadkach na ekranie mogą się pojawiać poziome pasy z morą i buczenie w głośnikach.
Jedynym, skutecznym sposobem na zminimalizowanie powyższych niedogodności jest zakup przetwornicy o sporym naddatku mocy np, jeśli planujemy czerpanie z niej ok. 200 W, niech ma napisane na korpusie 600-800 W - i tak wiadomo, że jej „poprawna” charakterystyka skończy się na poziomie 300-400 watów. Przy takim zapasie mocy, w dolnych partiach obciążenia, kształt przebiegu napięcia wyjściowego można będzie z dużym wysiłkiem woli, nazwać sinusoidą („modyfikowaną”, hehe!).
Praktyczną wskazówką świadczącą o klasie przetwornicy jest jej ...ciężar. Z dużą pewnością można założyć, że przetwornica podejrzanie lekka nie będzie spełniać wysokich wymagań. Natomiast im większy ciężar, tym prawdopodobnie większy transformator końcowy i solidniejszy układ chłodzonych półprzewodników - a z tym się wiąże klasa urządzenia.
szymon
Gość





PostWysłany: 02 Lis 2007, 12:28:14 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

szymon
2007-05-21
09:49
TYJO napisał:
Mam klimę z TRUMY Saphir Comfort IR FROSTAIR 2300.
Czy jest przetwornica która w czasie jazdy zasili w/w klimę ????
Może ktoś ma już jakieś doświadczenia ?
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)