Forum CNC Strona Główna
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Długi majowy weekend-Amsrerdam Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Ania i Zenek
Gość





PostWysłany: 28 Sty 2008, 19:45:59 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Wzorem ubiegłorocznej majowej wyprawy do Wenecji jej uczestnicy to znaczy Marek Antek i Zenek wraz załogami- małżonkami uzgodnili trasę tegorocznej eskapady. Uzgodniono ze w roku bieżącym odwiedzimy Amsterdam, Brugie i o ile czas pozwoli twierdzę Eben Emal.
Wyjazd sobota 26 kwietnia powrót niedziela 4 maja.
Jezeli ktoś z członków CNC jest zainteresowany dołączeniem to zapraszamy

Zenek
Dominika Bońkowska
Gość





PostWysłany: 16 Lut 2008, 19:32:55 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zeniu jak tylko będziemy mieli czym jesteśmy gotowi Smile
Paweł i Aga są skuteczni a długi weekend majowy to pierwszy powiew wyjazdowy (ale mi sie zrymowało) dla naszych Klientów. Jak nie wyjadą wszystkie camperki to będę się odzywać.
Tadeusz
Gość





PostWysłany: 19 Lut 2008, 11:52:04 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kocham Amsterdam i jego bliższe i dalsze okolice. To zaczarowane miasto.
Miesiąca mało, żeby je poznać wraz z jego muzeami i wszelkimi atrakcjami dla ducha i ciała.
Spójrzmy nań z góry. Domy i woda. Tylko rowerów z tej perspektywy nie widać. Very Happy
antwad
Gość





PostWysłany: 19 Lut 2008, 18:30:54 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zdjęcie rzeczywiście niesamowite.
Tadeuszu, martwi mnie Twoje stwierdzenie, że miesiąca mało. My tam będziemy tylko kilka dni...
Doradź proszę chociaż te żelazne punkty, gdzie trzeba się udać.
Aha, odwiedziny w Red Light District mamy już zaplanowane.
Tadeusz
Gość





PostWysłany: 19 Lut 2008, 19:01:23 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

antwad napisał:
Zdjęcie rzeczywiście niesamowite.
Tadeuszu, martwi mnie Twoje stwierdzenie, że miesiąca mało. My tam będziemy tylko kilka dni...
Doradź proszę chociaż te żelazne punkty, gdzie trzeba się udać.
Aha, odwiedziny w Red Light District mamy już zaplanowane.


Antku, oboje z Halszką kochamy to miasto, ale nie za Red Light District.Kochamy je za niesamowitą atmosferę, piękno, oraz multum muzeów. W muzeach można spędzać całe dni, bo jest to miejsce obcowania ze sztuką. ale też jest gdzie odpocząć, wypić kawkę, a nawet zjeść smaczny obiadek.
Polecam spacery kanałami, choćby nawet tramwajami wodnymi. Wspaniałe są piesze spacery, inne w dzień, inne nocą. Namawiam do odwiedzin browaru Heinekena, ze względu na wartośći poznawcze tej wycieczki, chociaż przy okazji... Very Happy
Nie przegapcie Muzeum Morskiego, a w jego porcie wspaniałego statku, okazu sztuki szkutniczej ( kopia, ale jaka!).
Nie wyobrażam sobie, Antku, żeby nie odwiedzić w Amsterdamie muzeum Vincenta van Gogha i Rijskmuseum z ogromną kolekcją malarstwa niderlandzkiego, a przede wszystkim "Nocną strażą" Rembrandta van Rijn.

Na takiej krótkiej wycieczce można się w Ansterdamie tylko zakochać, aby tu wrócić na dłużej.
antwad
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 08:24:44 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Pięknie Tadeuszu piszesz o Amsterdamie; widać że to miasto naprawdę Was urzekło.
A z tego co ostatnio czytałem, to Dzielnica Czerwonych Latarni też niedługo może przejść do historii, bo władze miasta chcą ją zlikwidować.
Może więc to ostatnie chwile, warto zobaczyć...
Marek
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 09:41:56 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Widoczek nocnego Amsterdamu ,który Tadeuszu zamieściłeś tak mnie rozczulił,że jak będziemy na miejscu też zrobimy sobie podobną fotkę i myślę ,że podobnie jak ja się rozczulisz.
Marek
MirekM
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 11:06:02 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

antwad napisał:
Dzielnica Czerwonych Latarni też niedługo może przejść do historii, bo władze miasta chcą ją zlikwidować.


Co tam fotki, to co Antwad napisał, to dopiero może rozczulić. A może nawet i rozwścieczyć. I dopiero tam trzeba byłoby narobić fotek. Dla potomności.
A propos takich "wspaniałych" dzielnic byłem ponad 20 lat temu na Bourbon Street w Nowym Orleanie. Wspaniała ulica. Niestety mam tylko slajdy, nie mam fotek.
antwad
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 11:36:21 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

MirekM napisał:
I dopiero tam trzeba byłoby narobić fotek. Dla potomności.

Mogą być problemy, za robienie tam zdjęć można wziąć po pysku.
Tak czytałem; się do wyjazdu przygotowywuję.
MirekM
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 12:20:03 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

antwad napisał:
Mogą być problemy, za robienie tam zdjęć można wziąć po pysku.


No to kicha na całego. Pozostaną tylko dla potomnych opowieści w fotelu bujanym przy kominku z fajką w ustach i z kotem na kolanach. Oczywiście nieco ubarwione wybujałą fantazją ze względu na brak jakiejkolwiek dokumentacji fotograficznej pozwalającej wnukom na obalenie tych opowieści. Ale swoją drogą Bourbon Street była widać bardziej cywilizowaną ulicą. Tam tylko w dzień biali bili czarnych, a w nocy czarni białych (trudniej trafić czarnego po ciemku). A tak żarty żartami Bourbon Street była ulicą bardziej rozrywkową niż burdelową i może dlatego bardziej tolerancyjna dla paparazzi.
Tadeusz
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 12:40:52 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

antwad napisał:
MirekM napisał:
I dopiero tam trzeba byłoby narobić fotek. Dla potomności.

Mogą być problemy, za robienie tam zdjęć można wziąć po pysku.
Tak czytałem; się do wyjazdu przygotowywuję.


Moi kochani! Zapomniałem Wam powiedzieć, że dzielnica czerwonych latarni w ciągu dnia jest absolutnie zwyczajnym miejscem, z normalnie funkcjonującymi sklepami, normalnym życiem mieszkańców i normalnym wyglądem. Trudno byłoby wręcz odgadnąć, gdzie jesteśmy.
Wszelkie atrybuty, rekwizyty oraz aktorki pojawiają się po zmroku. Zmiana jest nagła i szokująca ( MirekM oczywiście zaraz będzie się nabijał ). Very Happy
Są takie miejsca w Amsterdamie, że czujemy się trochę jak w Wenecji. Oto fotka z takiego zaułka w samiutkim centrum.
MirekM
Gość





PostWysłany: 20 Lut 2008, 13:10:11 Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Tadeusz napisał:
Zmiana jest nagła i szokująca ( MirekM oczywiście zaraz będzie się nabijał ).


Tadziu, nie mów tak. Przecież wiesz, że jestem śmiertelnie poważnym człowiekiem. A wracając do tej przemiany. Jak wiadomo, ćmy lecą do światła. I być może jest tak też z bywalcami tego typu miejsc. Lgną do czerwonego światła na latarniach. W dzień nic się nie dzieje, bo latarnie są wyłączone. Dobrze dla nich, że w Amsterdamie nie ma białych nocy. Nikt na "niczym" by nie zarobił.
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


Skocz do:  



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group | Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)